Kęty
Wtorkowym wzrostem wypełnił się opisywany na początku kwietnia scenariusz. Kurs dotarł do silnego
oporu, wyznaczonego przez szczyt z 2000 r., ale wcale nie musi to oznaczać zakończenia zwyżkowego trendu. Niewykluczone jednak, że kolejne dni
przyniosą stabilizację notowań, czy nawet odreagowanie
wzrostu. Jednak nie ma na razie powodów, aby mówić o jego zakończeniu.