Capital Partners (CP) pojawił się na rynku kapitałowym wiosną ub.r., sprzedając inwestorom obligacje o wartości 18 mln zł. Papiery te trafiły głównie do funduszy emerytalnych. Fundusz zapowiadał, że będzie inwestował w akcje spółek publicznych i niepublicznych i nie będzie koncentrował się na segmencie nowych technologii. Ostatecznie plany te skończyły się na zakupie 173 tys. akcji Telmaksu i ponad 350 tys. akcji CSS. Obie firmy są spółkami giełdowymi, działającymi w sektorze IT. W grudniu ub.r. fundusz pomógł też domknąć publiczną ofertę ZM Dudy. W rewanżu wśród akcjonariuszy CP pojawił się Maciej Duda. Capital Partners zapowiadał kolejne inwestycje, m.in. w firmę MDD, specjalizującą się w odlewach z magnezu dla przemysłu samochodowego. Dotychczas nie została ona zrealizowana.
Przełom kwietnia i maja br. przyniósł natomiast prawdziwą lawinę komunikatów o operacjach kapitałowych Capital Partners. Najpierw na rynek zostały rzucone akcje ZM Dudy. W ciągu ostatnich dwóch tygodni fundusz sprzedał ponad 133 tys. akcji Telmaksu i prawie 350 tys. akcji CSS, zmniejszając swoje zaangażowanie w tych firmach poniżej 5% kapitału.
Przed transakcjami fundusz kontrolował 23% akcji Telmaksu i około 10% akcji CSS. Równocześnie CP odkupił ponad 130 tys. swoich obligacji, spośród 180 tys., które wyemitował. Papiery te zostaną umorzone. Nie można jednak wykluczyć, że CP w najbliższym czasie odkupi resztę obligacji i pozbędzie się pozostałych akcji Telmaksu i CSS. Sprzedawane papiery trafiały do portfeli instytucji, które wcześniej były obligatariuszami funduszu. Tym samym portfel inwestycyjny CP przeszedł bezpośrednio w ręce funduszy emerytalnych. - W ostatnim okresie miały miejsce pewne zmiany w akcjonariacie Capital Partners - tłumaczy PARKIETOWI Paweł Bala, prezes funduszu. - W związku z tym ewoluowała również koncepcja działania. Nie można wykluczyć, że dla części obligatariuszy zmiany te były trudne do zaakceptowania - dodaje.
Jak zapewnia P. Bala, zamknięcie inwestycji i wykup wszystkich obligacji nie oznacza, że Capital Partners likwiduje swoją działalność. Wprost przeciwnie. Fundusz prowadzi rozmowy z kilkoma podmiotami, które mógłby dokapitalizować. - Są to spółki niepubliczne, mające określoną pozycję na rynku i kilkuletnią historię - wskazuje przedstawiciel CP. - Inwestując poza giełdą możemy osiągnąć wyższą wartość dodaną i mieć większy wpływ na zarządzanie firmą - dodał. Inwestycje te będą finansowane z emisji obligacji, które będą plasowane wśród krajowych inwestorów finansowych. Kolejne transze będą uruchamiane na konkretne projekty.
- Będziemy starali się zainteresować inwestorów gotowymi pomysłami - tłumaczy P. Bala. Wartość każdej inwestycji ma przekraczać 20 mln zł. Jak zapewnia prezes CP, w tym roku należy się spodziewać, że fundusz zainwestuje w 3 projekty, co oznacza, że będzie chciał pozyskać z rynku ponad 60 mln zł.