Mostostal Siedlce w kwietniu podpisał umowę ze swoją spółką-matką Polimeksem-Cekopem (kontroluje 55% kapitału) w sprawie udzielenia jej pożyczki w wysokości 2,8 mln zł. Jak ustaliliśmy, środki te zostały przeznaczone na zakup akcji Zakładów Remontowych Energetyki Warszawa, które są zabezpieczeniem pożyczki. Pod koniec kwietnia Polimex-Cekop kupił 86,8 tys. walorów tej giełdowej firmy po 32 zł. Zwiększył udział prawie o 10 pkt proc., do 38,3%. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że Polimex--Cekop do końca tego roku może mieć już blisko 50% akcji ZREW. Na pewno 10-proc. pakiet odkupi od Rafako, które sprzedało mu już część akcji w kwietniu.
Decyzje o zwiększaniu udziału w ZREW-ie, który w 2002 r. przy przychodach w wysokości 125 mln zł zarobił 3,3 mln zł, to element długoterminowej strategii rozwoju Mostostalu Siedlce i Polimeksu-Cekopu - spółek, które przygotowują się do fuzji. Po jej zarejestrowaniu planowane są połączenia z innymi firmami. ZREW ma być jedną z pierwszych. - Na razie nie możemy ujawnić naszych planów. Oczywiście nie wykluczamy w przyszłości połączenia z dobrymi spółkami z grupy kapitałowej - powiedział Aleksander Jonek, prezes Mostostalu Siedlce.
Mostostal Siedlce, którego kurs 24 kwietnia zanotował historyczne minimum na poziomie 3,46 zł, do ostatniego wtorku wzrósł o ponad 70%, przy dużych obrotach, osiągając 6 zł (wczoraj akcje kosztowały 5,70 zł). - Spółka ma dobre wyniki i była niedowartościowana. Kilka tygodni temu zaczęliśmy ją polecać swoim klientom, zwracając jednak uwagę na ryzyko związane z nie do końca znanymi warunkami połączenia z Polimeksem-Cekopem - powiedział Michał Sztabler, analityk BM BGŻ. Polimex-Cekop poniósł w ubiegłym roku 13 mln zł straty. Drobni akcjonariusze Mostostalu obawiają się, że kondycja połączonej spółki będzie słabsza, a parytet wymiany walorów dla nich krzywdzący. - Zapewniam, że warunki połączenia nie będą niekorzystne dla mniejszości. Polimex-Cekop przeszedł restrukturyzację i będzie miał w tym roku kilkanaście milionów zysku - dodał prezes A. Jonek. Zapowiedział też znaczącą poprawę w 2003 r. wyniku kierowanej przez niego spółki.
Niewykluczone że pewien wpływ na ostatnie wzrosty mają oczekiwania inwestorów w kwestii wypłaty dywidendy z 5,3 mln ubiegłorocznego zysku netto. Siedlecka spółka w przeszłości już 4 razy dzieliła się zyskiem z akcjonariuszami. - Zarząd rozważa zaproponowanie uchwały o wypłacie dywidendy. Na ten cel firma mogłaby przeznaczyć najwyżej połowę zysku - powiedział prezes A. Jonek. Na akcję mogłoby więc przypaść po 0,25 zł.