Akcje, których pozbył się MCI, do niedawna stanowiły podstawę programu motywacyjnego dla kadry menedżerskiej. Fiasko programu oznaczało dla funduszu konieczność odkupienia walorów od subemitenta, którym był CDM Pekao. Transakcja została zrealizowana 18 marca. Fundusz płacił 1 zł za papier. W związku z tym, że wycena giełdowa akcji odbiega od tej kwoty, MCI jeszcze w ub.r. zdecydował się na zawiązanie rezerwy na straty, które poniósł na programie motywacyjnym w wysokości 0,9 mln zł.
W grę wchodziło umorzenie bądź sprzedaż akcji pracownikom, po cenie zbliżonej do kursu giełdowego. Ostatnie zwyżki notowań (teraz za akcje MCI płaci się na giełdzie powyżej 50 gr) spowodowały, że fundusz zdecydował się sprzedać walory kadrze menedżerskiej. Zainteresowanie z ich strony wynikało zapewne z faktu, że papiery można było kupić po średnim kursie z trzech ostatnich miesięcy, tj. po 32 grosze. Akcje przejęło 12 osób. Najwięcej, bo aż 862 tys., objął Tomasz Czechowicz. Równie atrakcyjne były warunki płatności. Nabywcy zapłacą za akcje w dwóch etapach. Połowę ceny za pół roku, a resztę dopiero po roku.