O łomżyńskiej firmie, kontrolującej regionalny browar, zrobiło się głośno ponad trzy miesiące temu, kiedy aresztowano jej zarząd. Andrzejowi Mazurkiewiczowi - poprzedniemu prezesowi firmy oraz Tomaszowi Grodzkiemu - członkowi zarządu, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zarzuciła niegospodarność. Łomżyńska prokuratura rozszerzyła te zarzuty o działanie na szkodę spółki.
Nowy prezes, nowy wizerunek
Od kilku miesięcy prezesem Pepeesu jest Krzysztof Piotrowski, poprzednio związany z Animeksem. Nowy zarząd zdecydował się na poprawienie wizerunku firmy. - Gdy przyszedłem do spółki, okazało się, że banki były bardzo zaniepokojone jej sytuacją i nie wykluczały zmiany polityki kredytowej - mówi K. Piotrowski. Jego zdaniem tylko radykalna poprawa polityki firmy może doprowadzić do poprawy jej sytuacji. W zeszłym tygodniu prezes Pepeesu spotkał się z przedstawicielem Skarbu Państwa (MSP posiada 10,4% akcji spółki). Celem rozmowy była propozycja ustalenia wspólnej strategii rozwoju spółki i zasad współpracy zarządu z akcjonariuszami. Jednym z pierwszych efektów spotkania była zmiana zasad wynagradzania członków rady nadzorczej. Zgodnie z nową uchwałą walnego zgromadzenia, najwyższą pensję otrzyma przewodniczący RN (1,3-krotność przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw). Wcześniej wynosiło ono 11,5-krotność średniej pensji (otrzymywał je Józef H. Gierowski, kontrolujący 21,8% akcji firmy, jednocześnie przewodniczący RN).
Skwitowanie dla wszystkich
Na piątkowym walnym absolutorium otrzymali wszyscy członkowie zarządu i prezesi, którzy sprawowali swoje funkcje w zeszłym roku. Są to Renata Sucharska (do 16.04.2002 r. pełniła funkcję prezesa), Andrzej Mazurkiewicz (objął stanowisko po R. Sucharskiej) oraz członkowie zarządu: Marek Zaczek, Wiktor Zając i Tomasz Grodzki. W zeszłym roku akcjonariusze nie chcieli udzielić absolutorium m.in. Renacie Sucharskiej.