Reklama

Rośnie kurs akcji Pepeesu

O prawie 70% wzrósł kurs akcji łomżyńskiego Pepeesu w ciągu ostatnich trzech tygodni. Główną przyczyną poprawy notowań walorów spółki jest prawdopodobnie ustabilizowanie się jej sytuacji.

Publikacja: 01.07.2003 08:52

O łomżyńskiej firmie, kontrolującej regionalny browar, zrobiło się głośno ponad trzy miesiące temu, kiedy aresztowano jej zarząd. Andrzejowi Mazurkiewiczowi - poprzedniemu prezesowi firmy oraz Tomaszowi Grodzkiemu - członkowi zarządu, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zarzuciła niegospodarność. Łomżyńska prokuratura rozszerzyła te zarzuty o działanie na szkodę spółki.

Nowy prezes, nowy wizerunek

Od kilku miesięcy prezesem Pepeesu jest Krzysztof Piotrowski, poprzednio związany z Animeksem. Nowy zarząd zdecydował się na poprawienie wizerunku firmy. - Gdy przyszedłem do spółki, okazało się, że banki były bardzo zaniepokojone jej sytuacją i nie wykluczały zmiany polityki kredytowej - mówi K. Piotrowski. Jego zdaniem tylko radykalna poprawa polityki firmy może doprowadzić do poprawy jej sytuacji. W zeszłym tygodniu prezes Pepeesu spotkał się z przedstawicielem Skarbu Państwa (MSP posiada 10,4% akcji spółki). Celem rozmowy była propozycja ustalenia wspólnej strategii rozwoju spółki i zasad współpracy zarządu z akcjonariuszami. Jednym z pierwszych efektów spotkania była zmiana zasad wynagradzania członków rady nadzorczej. Zgodnie z nową uchwałą walnego zgromadzenia, najwyższą pensję otrzyma przewodniczący RN (1,3-krotność przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw). Wcześniej wynosiło ono 11,5-krotność średniej pensji (otrzymywał je Józef H. Gierowski, kontrolujący 21,8% akcji firmy, jednocześnie przewodniczący RN).

Skwitowanie dla wszystkich

Na piątkowym walnym absolutorium otrzymali wszyscy członkowie zarządu i prezesi, którzy sprawowali swoje funkcje w zeszłym roku. Są to Renata Sucharska (do 16.04.2002 r. pełniła funkcję prezesa), Andrzej Mazurkiewicz (objął stanowisko po R. Sucharskiej) oraz członkowie zarządu: Marek Zaczek, Wiktor Zając i Tomasz Grodzki. W zeszłym roku akcjonariusze nie chcieli udzielić absolutorium m.in. Renacie Sucharskiej.

Reklama
Reklama

Skupić się na skrobi

Pepees oprócz ustabilizowania bieżącej sytuacji potrzebuje wsparcia akcjonariuszy w zakresie długoterminowej strategii. Zarząd firmy chciałby rozwijać dobrze prosperującą część skrobiową, a zrezygnować z coraz mniej rentownej produkcji piwa. Tym bardziej że w zeszłym roku znajdujący się w odległości 60 km od Łomży Browar Dojlidy znalazł nowego właściciela (Kompania Piwowarska) i może poważnie zaszkodzić rozwojowi Browaru Łomża. Niestety, główny akcjonariusz spółki - J. H. Gierowski, po ostatnich kłopotach firmy z ABW i prokuraturą, nie podejmuje żadnych kroków związanych z przyszłością posiadanego pakietu akcji Pepeesu. Nieoficjalnie wiadomo, że obecnie przebywa za granicą. Pozostały akcjonariat jest na tyle rozdrobniony, że podjęcie ważnych decyzji przez WZA jest praktycznie niemożliwe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama