Trwa wezwanie ogłoszone przez Piasta na własne akcje. NFI chciałby kupić 24,9% papierów. Zamierza je umorzyć. Wyda na to około 50 mln zł, czyli znakomitą większość zgromadzonej do tej pory gotówki. Co potem?
Akcje dla NFI
Spółka chce sprzedać w publicznej subskrypcji nowe akcje. Oferta zostanie skierowana do innych NFI. - Sądzę, że dojdzie do niej we wrześniu - powiedział nam Paweł Gieryński, prezes Copernicus Finance, firmy zarządzającej Piastem za pośrednictwem KP Konsorcjum.
Pomysł jest prosty: Piast w zamian za akcje dostanie gotówkę. Za gotówkę odkupi od nowych akcjonariuszy pakiety mniejszościowe w spółkach (zwykle niespełna 2% kapitału). Skonsoliduje te pakiety, stając się znaczącym akcjonariuszem firm. A duży, np. 20-proc. pakiet, łatwiej sprzedać niż 2-proc. Tym bardziej że Skarb Państwa, który ma znaczące udziały (nawet 25%) w spółkach z portfela mniejszościowego, obiecał, że będzie je sprzedawał razem z Piastem. Taka wspólna oferta może przyciągnąć uwagę inwestorów. Może także zdopingować obecnych już w firmach inwestorów do odkupienia akcji w obawie o wejście konkurencji do przedsiębiorstwa.
Projekt za 71 mln zł