Właścicielem regionalnego Browaru Łomża jest giełdowy Pepees. Sytuacja browaru może się pogorszyć w związku z przejęciem białostockich zakładów Dojlidy przez potentata na rynku - Kompanię Piwowarską. Zarząd Pepeesu nie obawia się silniejszej konkurencji. - W 2002 r. sprzedaż naszego piwa w stosunku do poprzedniego roku wzrosła prawie o 21%. To wyróżnia nas na tle branży, która w tym samym czasie odnotowała wzrost zaledwie 8-procentowy - stwierdził Krzysztof Piotrowski, prezes Pepeesu. Jego zdaniem, coraz korzystniej kształtuje się także struktura sprzedaży - rośnie w obrotach udział bardziej rentownego piwa w butelkach. Ponadto w 2002 r. eksport wzrósł o 38% w porównaniu z 2001 r. - Najwięcej piwa sprzedajemy do Stanów Zjednoczonych, głównie do Chicago i Nowego Jorku - poinformował K. Piotrowski.
Browar Łomża został wydzielony z Pepeesu w odrębną spółkę w 2000 r. Zakład przejął zobowiązania związane z finansowaniem inwestycji rozpoczętych w latach 1999-2000, które pozwoliły na wprowadzenie nowych technologii i zwiększenie produkcji piwa do 600 tys. hl rocznie. Łączna wartość nakładów poniesionych w latach 1999-2000, a więc jeszcze przed wydzieleniem browaru, wyniosła ok. 13 mln zł. Wydatki poniesione w latach 2001-2002 sięgnęły ponad 14 mln zł. - Browar dysponuje nowoczesnym parkiem maszynowym. Inwestycje były niezbędne wobec nasilającej się konkurencji ze strony rynkowych gigantów - powiedział K. Piotrowski.
Większość inwestycji została sfinansowana kredytami i leasingiem operacyjnym, które obciążają wyniki finansowe firmy. - W tym roku po raz pierwszy Browar Łomża powinien zanotować zysk - stwierdził K. Piotrowski.
Konflikty wygasają?
Największym akcjonariuszem Pepeesu jest J. H. Gierowski, który posiada 21% walorów. Wycofał się z zarządzania spółką. Kurs akcji w ciągu ostatniego miesiąca wzrósł o 70%. Z naszych informacji wynika, że do rady nadzorczej Pepeesu zostaną zaproszeni wkrótce przedstawiciele akcjonariuszy mniejszościowych.