Do tej pory praktycznie regułą było, że co pół roku w swoich zestawieniach fundusze emerytalne informowały o wzroście zaangażowania w trzy największe spółki warszawskiego parkietu - PKN, TP SA i Pekao. Tę zasadę w pierwszych dwóch przypadkach potwierdziło także czerwcowe zestawienie aktywów. Udział OFE w kapitale akcyjnym PKN wzrósł do 17,17%, z 15,44% na koniec grudnia 2002 r. W przypadku TP SA było to odpowiednio 7,86% i 6,68%. Za to udział funduszy w kapitale Pekao praktycznie się nie zmienił - pół roku temu było to 6,08%, a na koniec czerwca - 6,09%.
Publikowane przez fundusze emerytalne tzw. półroczne zestawienie obejmuje tylko te inwestycje, których wartość przekracza 1% aktywów. Oznacza to, że łączny udział funduszy w kapitale akcyjnym spółek może być znacznie większy, niż wynika z zestawienia - jednak nie w przypadku Pekao. O posiadaniu pakietów akcji tej spółki poinformowało 13 na 16 istniejących OFE. Danych o zaangażowaniu w Pekao nie ujawniły OFE Kredyt Banku, Polsat oraz Allianz. Oznacza to - biorąc pod uwagę ich aktywa - że nie mogą one posiadać więcej niż 0,06% akcji tej spółki. Czyli maksymalnie wszystkie fundusze mogą mieć 6,15% walorów Pekao.
Dlaczego zaangażowanie w walory banku wzrosło w tak niewielkim stopniu? Zdaniem Pawła Homińskiego, zarządzajacego portfelem akcji OFE Dom, są one po prostu za drogie.
- Wystarczy popatrzeć na zawarte w analizach wyceny banku - są one zbliżone do kursu rynkowego, tymczasem w przypadku TP SA czy PKN potencjał wzrostu wydaje się większy - powiedział.
Na dodatek - niechęć do kupowania akcji Pekao nie oznacza, że fundusze zrezygnowały ze zwiększania zaangażowania we wszystkie banki. W przypadku BPH PBK udział w kapitale akcyjnym wzrósł z 6,85% w grudniu do 7,40% obecnie.