Wśród projektów uchwał przygotowanych na NWZA Pagedu jest punkt dotyczący zmian w statucie. Jeśli akcjonariusze go zaakceptują, przez trzy lata zarząd meblarskiego holdingu będzie mógł decydować o przeprowadzeniu jednej lub kilku emisji akcji w ramach instytucji kapitału docelowego. Wartość emisji nie przekroczy 15 mln zł.
Zgodnie z deklaracjami zarządu, za część tej kwoty Paged wraz ze spółką zależną chce kupić od Skarbu Państwa kontrolny pakiet Fabryki Sklejki Pisz.
- Nie mogę ujawnić ceny, jaką zaproponowaliśmy w ofercie - mówi Filip Ciaś, dyrektor i kontroler finansowy Pagedu. Jak zaznacza, to Sklejka Paged z Mrągowa startuje w przetargu ogłoszonym przez MSP i jego zdaniem poradzi sobie niemal samodzielnie z finansowaniem inwestycji. - Oprócz tego środki z emisji posłużą nam na uregulowanie 6,2 mln zł zobowiązań wobec Skarbu Państwa - dodaje F. Ciaś. Tłumaczy jednocześnie, że są to na razie zobowiązania warunkowe, wynikające z innych ofert przedłożonych MSP w 1999 r. Paged chce odkupić od resortu resztówki w trzech spółkach z grupy. Jak dotąd, resort zgodził się sprzedać tylko pakiet akcji WEFEM-u za 417 tys. zł.
Paged zamierza też dofinansować niektóre spółki z grupy. W jej skład wchodzi obecnie 11 firm zależnych, 6 zależnych pośrednio i 2 stowarzyszone. Od jakiegoś czasu giełdowy holding pozbywa się spółek zajmujących się działalnością tartaczną. - Koncentrujemy się na rentownych segmentach rynku: produkcji mebli i sklejki - mówi F. Ciaś.
W imię tej strategii, w kwietniu Paged sprzedał 10-proc. pakiet udziałów w spółce Paged Tartaki warszawskiej firmie Consultant. Ceny transakcji na razie nie ujawniono, bo - jak tłumaczy F. Ciaś - Paged chce sprzedać resztę akcji i nie chce utrudniać sobie negocjacji.