Reklama

Nowe taryfy z darmowymi rozmowami nie zmniejszą przychodów TP

Warszawa, 22.10.2003 (ISB) -- Telekomunikacja Polska (TP) wprowadza od 1 grudnia trzy nowe plany taryfowe oferujące m.in. sekundowe naliczanie i możliwość darmowych rozmów w wybranych porach dnia i dniach tygodnia w sieci TP. Przedstawiciele spółki są zdania, że nie wpłynie to na zmianę przychodów spółki z usług głosowych.

Publikacja: 22.10.2003 16:15

W najdroższym planie taryfowym, w którym abonament ma kosztować 85 zł brutto (z VAT) darmowe będą rozmowy lokalne i międzymiastowe w weekendy i święta oraz w dni robocze poza szczytem (od godz. 20:00 do godz. 08:00). Cena minuty połączenia do sieci komórkowych w godz. 18:00-08:00 oraz w weekendy będzie wynosiła 0,67 zł brutto.

Tańszy, kosztujący 70 zł brutto abonament jest podobny do pierwszego i nie obejmuje tylko darmowych rozmów lokalnych poza szczytem w dni robocze. W obu tych abonamentach w godzinach szczytu klient TP będzie płacił 20 gr za rozpoczęcie połączenia.

Trzeci pakiet, kosztujący 50 zł brutto TP wprowadza tańsze - 0,12 zł brutto - połączenia lokalne w weekendy oraz kosztujące tyle samo połączenia międzymiastowe w weekendy i poza szczytem.

Wszystkie rozmowy w nowych planach będą rozliczane z dokładnością sekundową, a płatne połączenia odpowiadają cenom w planie sekundowym TP.

"Wprowadzając, jako trzeci operator w Europie, nowe, tak rewolucyjne plany taryfowe, liczymy na wzrost ruchu w sieci, w tym wzrost ruchu wychodzącego do sieci telefonii komórkowych" - powiedział Marek Józefiak, prezes TP, podczas środowej prezentacji nowej oferty.

Reklama
Reklama

"Chcemy, by w ciągu roku z nowych planów taryfowych korzystał milion naszych abonentów" - zapowiedział Józefiak.

Nowe plany taryfowe przeznaczone są wyłącznie dla klientów indywidualnych.

"Trudno mi w tej chwili powiedzieć, czy wystąpimy z podobną ofertą do klientów biznesowych" - powiedział ISB odpowiedzialny za wprowadzenie nowej oferty dyrektor Leszek Paczyński.

Według TP jednym z celów wprowadzenia pakietów jest zwiększenie udziału przychodów stałych, takich jak abonament, w przychodach spółki z połączeń telefonicznych.

"Jednym z celów jest obrona przychodów spółki. Na pewno wzrosną przychody z abonamentu" -uważa Leszek Paczyński.

"Zakładamy, że przychody z usług głosowych zostaną zachowane na tym samym poziomie" - powiedział Marek Józefiak.

Reklama
Reklama

Józefiak dodał, że nowe usługi z pewnością nie będą świadczone poniżej kosztów, zostały one zbalansowane.

Marek Józefiak powiedział, że w ciągu ostatniego roku łączny czas rozmów lokalnych zmniejszył się o około10 %, zaś rozmów międzymiastowych wzrósł o 4 %. Czas rozmów międzynarodowych utrzymał się na tym samym poziomie, podobnie - mimo pewnej fluktuacji - jest z połączeniami do sieci mobilnych.

Szef TP pokreślił, że wobec wprowadzenia nowych taryf nie zgłosił sprzeciwu Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP).

Nie wiadomo, czy takiego sprzeciwu nie zgłosi do URTiP-u lub Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK) Netia. Kilka dni wcześniej o rozpatrywaniu takiej możliwości poinformowała ISB Jolanta Ciesielska, rzecznik prasowy Netii.

Marta Pietranik, rzecznik prasowy Telefonii Dialog, powiedziała ISB, że spółka nie zamierza wprowadzać podobnych taryf, bo z analiz wynika, że skorzystałoby z nich mniej niż 1% abonentów sieci. Dodała, że operator oferuje kilka planów taryfowych, które w połączeniu z odpowiednimi opcjami taryfowymi pozwalają za cenę równą nowym abonamentom TP uzyskać znacznie więcej.

"Z naszych wyliczeń wynika, że klientom korzystającym ze standardowego pakietu TP i korzystającym jednocześnie z naszych usług ich zamiana na nowe taryfy się nie opłaca" - powiedział ISB Frederik de Lerigon, dyrektor generalny Tele2 Polska. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama