Reklama

Wre spekulacja Stalexportem

Blisko 18,6 mln zł wyniósł w poniedziałek obrót na akcjach Stalexportu - był drugi pod względem wielkości na sesji. Właściciela zmieniło ponad 6 mln papierów - to historyczny rekord. Walory sprzedają byli wierzyciele, kupujący nie są znani.

Publikacja: 12.11.2003 07:51

Stalexport przez cały dzień był liderem pod względem obrotów. Dopiero po fixingu wyprzedziła go Telekomunikacja Polska. Na akcjach katowickiej spółki zawarto 1509 transakcji - najwięcej na sesji. W tych największych właściciela zmieniało po 40 tys. i po 50 tys. papierów. Stalexport odpowiadał za prawie 16% łącznych obrotów w notowaniach ciągłych. Kurs akcji zyskał 4,1% i wyniósł 1,54 zł.

Do wzrostu zainteresowania spółką mogły się przyczynić m.in. dobre wyniki finansowe (14 mln zł zysku w III kwartale), które pokazały, że spółka konsekwentnie redukuje koszty. Po trzech kwartałach tego roku firma handlująca wyrobami hutniczymi wypracowała 27,7 mln zł zysku netto. Jej zarząd zakładał wcześniej, że będzie to 7,6 mln zł. - Wyniki spółki są przyzwoite. Dlatego uważam, że zwyżka kursu jest uzasadniona - powiedział Marek Cywiński, dyrektor biura strategii Stalexportu.

Wzrost obrotów na akcjach katowickiej spółki notowany jest od 10 października. Wówczas do notowań weszło ok. 95 mln akcji serii E. W ciągu miesiąca właściciela zmieniło blisko 34,3 mln akcji. Walory obejmowali wierzyciele - głównie banki - po 2 zł. Pomimo ponoszonych strat, to oni sprzedają papiery. Do tej pory nie ujawnił się jednak żaden nowy akcjonariusz Stalexportu. - Mieliśmy spotkania z trzema funduszami. Takie sondażowe. Ich przedstawiciele zastanawiali się, czy nie wprowadzić akcji Stalexportu do swoich portfeli. Jakie podejmą decyzje, nie wiem - powiedział dyrektor M. Cywiński.

Zdaniem niektórych analityków, akcje Stalexportu, który ma ciągle duże zadłużenie, kupują raczej spekulanci. Mogą liczyć, że firmą zainteresuje się jakiś inwestor. Prezes Emil Wąsacz nie wyklucza, że koncern LNM, który został właścicielem Polskich Hut Stali, może zaangażować się kapitałowo w Stalexport, aby mieć sieć dystrybucji wyrobów hutniczych w kraju. Na ostatniej konferencji w Katowicach zapowiedział, że w tym roku, po raz pierwszy od 1999 r., spółka może wyjść na plus.

Tak jak Netia

Reklama
Reklama

Wejście do obrotu ogromnej emisji akcji pochodzących z konwersji długów nie jest niczym nowym na naszym parkiecie. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w przypadku Netii. W połowie lutego do notowań wprowadzono 312,6 mln walorów objętych przez byłych wierzycieli. Spowodowało to wyprzedaż akcji i spadek notowań. Strach przed wzmożoną podażą szybko ustąpił, wobec lepszych perspektyw dla spółki wynikających z oddłużenia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama