- Jednym z zabezpieczeń kredytów udzielanych przez BZ WBK Howellowi był zastaw na majątku pana Kowalskiego - mówi Waldemar Parkitny, prezes giełdowej spółki. Bank nie udziela informacji na temat sposobu, w jaki może zostać zlicytowany zajęty pakiet ani ewentualnych dalszych kroków. Z naszych informacji wynika, że zadłużenie firmy w BZ WBK wynosi ponad 2 mln zł. Wczoraj kurs Howella spadł o 19%, do 53 groszy. Zajęte akcje warte są więc 53 tys. zł.
Wrocławska firma zarządza grupą kapitałową, która zajmuje się m.in. hurtowym obrotem wyrobami hutniczymi oraz budową osiedli mieszkaniowych. Od dłuższego czasu boryka się z problemami finansowymi, które doprowadziły do ograniczenia działalności i upadłości spółek-córek. Howell stara się zawrzeć układ z wierzycielami, do których należą przede wszystkim banki.
Liczy się zdanie
Banku Handlowego
- Jeśli chodzi o układ, znaczenie ma przede wszystkim postawa Banku Handlowego - twierdzi prezes. Porozumienie, do którego dąży Howell, ma objąć długi w wysokości ok. 36 mln zł. Wierzytelności Banku Handlowego oraz Domu Maklerskiego BH stanowią ok. 40% tej kwoty. Postawa głównego wierzyciela może zależeć m.in. od stopnia, w jakim zaspokoi roszczenia z majątku Howella Stali. Spółka z grupy znajduje się od miesiąca w stanie upadłości, a poręczycielem części jej zobowiązań jest giełdowy Howell.