W dniu wydania rekomendacji papiery TP miały, biorąc pod uwagę nową wycenę, 22-proc. potencjał wzrostu (13 listopada kosztowały 14,05 zł, wczoraj 13,60 zł). Według K. Kaczmarczyka, w latach 2004-2005 spadek popytu na usługi głosowe w sieci telefonii stacjonarnej będzie w dalszym ciągu negatywnie wpływał na wyniki podstawowej działalności spółki. Coraz większe znaczenie będą miały przychody z połączeń stacjonarnych na komórki i transmisji danych. Jednocześnie TP będzie czerpała korzyści z inwestycji w rozbudowę sieci szerokopasmowej (DSL) i rozwoju Centertela.
Analityk prognozuje, że dzięki usługom telefonii komórkowej i transmisji danych przychody grupy TP w latach 2003-2008 będą rosły rocznie o 1,6%. Z powodu redukcji kosztów i optymalizacji wydatków, spółka może generować silne przepływy pieniężne, zredukuje zadłużenie i zanotuje wzrost zysków. DB Securities prognozuje, że marża EBITDA (relacja zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację do przychodów) TP w 2004 i 2005 r. wyniesie odpowiednio 45% i 46%, a zysk netto wzrośnie o 91% i 30% rok do roku.