O tym, że El-Net jest na sprzedaż, wiadomo co najmniej od roku. Właściciel spółki - Elektrim Telekomunikacja - zamierza wyjść z segmentu telefonii stacjonarnej.
Umowa z BRE
Ponieważ, jak wielokrotnie pisaliśmy, El-Net cztery lata temu zadłużył się w konsorcjum banków, bez ich zgody nie może dojść do żadnej planowanej przez ET transakcji. Choć największe zobowiązania operator ma wobec Pekao, na czele konsorcjum banków stoi BRE. To z nim ET podpisał w czerwcu przedwstępną umowę sprzedaży El-Netu. Bank zobowiązał się zapłacić za udziały w spółce 5 mln zł. Termin jej realizacji przesunięto: szczegółowe warunki transakcji mają zostać ustalone do 6 grudnia, a jej finalizacja może nastąpić w marcu 2004 r.
Do gry wchodzi RIP
Przesunięcie umożliwiło wejście do gry innym zainteresowanym. Raiffeisen Investment Polska (RIP), który pracuje nad projektem przejęcia El-Netu od 3 miesięcy, w międzyczasie otrzymał od ET wyłączność na negocjacje (wygasła 15 listopada). Na podobny krok nie zdecydowały się jednak banki.