Od 9 grudnia na parkiecie obecne były prawa do akcji serii O Redanu, łódzkiej firmy handlującej odzieżą. Ponieważ pojawiły się kontrowersje, czy właściciele praw będą musieli po otrzymaniu akcji (gdyby to nastąpiło dopiero w przyszłym roku) zapłacić podatek od zysków z ich sprzedaży, firma postarała się o przyspieszenie zamiany PDA i tym samym debiutu "właściwych" walorów. 30 grudnia za papiery Redanu płacono na otwarciu sesji po 18,15 zł, na zamknięciu - po 19 zł. W obrocie znalazły się akcje kilku serii, w tym ponad 8,5 mln walorów sprzedawanych w publicznej ofercie w ramach prawa poboru po 1 zł. Ich część główny akcjonariusz firmy Radosław Wiśniewski odsprzedał inwestorom finansowym w transakcjach pakietowych (objęły 1,25 mln papierów; ceny sięgały od 12 do 14,5 zł za walor).

W czasie sesji właściciela zmieniło ponad 156 tys. akcji. Kupujący, ze względu na termin rozliczenia transakcji, nie będą już mogli skorzystać ze zwolnienia podatkowego. Obroty (6 mln zł) wskazują, że inwestorów to nie zraziło.

Dzień wcześniej kurs PDA wyniósł 18,3 zł i był o ponad 30% wyższy niż podczas pierwszego notowania. Cena emisyjna 3,75 mln walorów serii O wynosiła 12 zł. Do drobnych graczy trafiło 0,75 mln akcji. Redukcja zapisów wyniosła ponad 78%. Pozyskane w ofercie pieniądze spółka przeznaczy na rozbudowę sieci salonów odzieżowych.