Przychody spółki wytwarzającej rury stalowe wyniosły w ubiegłym roku 120,5 mln zł - o ponad 28% więcej niż w 2002 r. Dzięki temu, oraz restrukturyzacji nastawionej na ograniczenie kosztów związanych z produkcją i sprzedażą, firma wypracowała zysk ze sprzedaży, jak i zysk operacyjny. W 2002 r. notowała wysokie straty. Na poziomie netto spółka zakończyła ubiegły rok na minusie. Strata jest wprawdzie niższa równo o połowę niż w 2002 roku, ale i tak spora - 13,4 mln zł (1,29 zł na akcję).

To efekt wysokich kosztów finansowych - stanowiących główny problem katowickiego przedsiębiorstwa. Sięgnęły one 15,5 mln zł (z tego ponad 10 mln zł to odsetki) i były tylko o około 1 mln zł niższe niż w 2002 r.

Istnieją szanse na ich ograniczenie. Spółka zawarła układ z wierzycielami (postanowienie sądu nie uprawomocniło się na skutek skargi jednego z wierzycieli), porozumiała się także z głównymi kredytodawcami w sprawie restrukturyzacji zobowiązań. Na koniec ubiegłego roku długi firmy wynosiły jednak prawie 120 mln zł. Wskaźniki płynności pozostają, jak przyznaje zarząd, poniżej poziomów uznawanych za bezpieczne. To nie ułatwia działalności, w tym pozyskiwania materiałów do produkcji. Być może problemom w tym zakresie zaradzi Nystal, dostawca i nowy inwestor strategiczny katowickiego przedsiębiorstwa (zastąpił ING BSK).