- Dzięki rejestracji podwyższenia kapitału i środowej decyzji giełdy, spodziewam się, że jeszcze w lutym nasze akcje zadebiutują na parkiecie - mówi Waldemar Pawlak, prezes słupskiej spółki produkującej wiadra i skrzynki plastikowe. Podczas oferty publicznej (zapisy zakończyły się 12 lutego) Plast-Box pozyskał 17,55 mln zł. Sprzedał wszystkie akcje (650 tys.) po 27 zł, czyli na poziomie górnych widełek. W rezultacie firma pozyskała więcej środków, niż zakładała w prospekcie emisyjnym (14,1 mln zł).
- Będziemy mogli dokonać dodatkowych inwestycji. Chcemy kupić maszynę offsetową, dzięki której będziemy mogli robić nadruki na wiadrach owalnych i prostokątnych. Do tej pory było to możliwe tylko na wiadrach okrągłych - tłumaczy W. Pawlak. Dodaje, że ma to szczególne znaczenie ze względu na szykujące się zamówienia z Europy Zachodniej. Niewykluczone że z "dodatkowej" puli spółka kupi też jeszcze jedną wtryskarkę.
Nowe urządzenia pozwolą Plast-Boksowi wymienić park maszynowy w słupskim zakładzie. Część pozyskanych z rynku środków firma przeznaczy też na spłatę leasingu operacyjnego i zasilenie kapitału obrotowego. Plast-Box planuje, że w bieżącym roku zwiększy przychody o 17,5%, do niemal 50 mln zł, i zanotuje 3,1 mln zł zysku netto, wobec prawie 2 mln zł straty w roku ubiegłym.