Reklama

Apator liczy na 18 mln złotych zysku

- Toruński Apator w pełni zrealizował ambitną prognozę wyników w 2003 r. W tym spodziewa się 18 mln zysku netto. - Planuje akwizycję firmy z branży. - Władze spółki liczą, że zainteresują się nią inwestorzy finansowi.

Publikacja: 24.02.2004 07:59

W 2003 roku, zgodnie z prognozą, Apator zarobił 10,2 mln zł. Na poziomie operacyjnym był 15,8 mln zł "nad kreską". Przychody grupy przekroczyły nieznacznie 106 mln zł (97 mln zl rok wcześniej), przy czym spółka-matka miała w nich największy udział. Dalsza redukcja kosztów pozwoliła na osiągnięcie niemal 10-proc. rentowności netto. Marża brutto sięgnęła w 2003 r. 39%.

Większe zyski w 2004 r.

Stawia to Apatora w czołówce firm nie tylko krajowych, ale i na świecie. - Osiągane przez nas marże są już bardzo wysokie. Nie należy się spodziewać ich dynamicznego wzrostu w następnych latach - zauważa Janusz Niedźwiecki, prezes Apatora. - Obecnie naszym celem jest poprawa wyników poprzez wzrost sprzedaży - dodaje. Dynamika przychodów jest słabszą stroną producenta aparatury pomiarowej i łącznikowej. W tym roku mają wzrosnąć "tylko" do 116 mln zł. Mimo to, planowany na 2004 rok zysk netto ma być wyższy aż o 80% od ubiegłorocznego. - Ta wielkość zawiera 5,6 mln zł zadatków od TK Development - wyjaśnia prezes. Apator miał sprzedać duńskiemu deweloperowi grunty, na których miało powstać centrum handlowo-rozrywkowe. Kontrahent wycofał się z transakcji, a giełdowa firma, w formie odszkodowania, zatrzymała wpłaconą zaliczkę.

1,7 zł w 2004 r.,

4 zł w następnym

Reklama
Reklama

Prawie 5,5 mln zł (1,7 zł na akcję) zarząd Apatora chce przeznaczyć z ubiegłorocznego zysku na wypłatę dywidendy. Mimo że oznacza to 2 mln zł więcej środków na ten cel niż w 2003 r., jednostkowy wzrost dywidendy nie będzie taki znaczący (20 groszy na akcję). - Zysk będzie podzielony na większą liczbę akcji, co jest związane z emisją 865,9 tys. papierów w połowie ub.r. - tłumaczy J. Niedźwiecki. Z tegorocznego zysku Apator planuje przeznaczyć aż 12,8 mln zł na dywidendę. Do kieszeni akcjonariuszy trafi zatem w 2005 r. po 4 zł za każdą posiadaną akcję.

Instytucje finansowe

czekają

Władze Apatora chciałyby, aby do akcjonariatu spółki weszły instytucje finansowe. Te jednak na razie przyglądają się tylko coraz lepszym wynikom toruńskiego przedsiębiorstwa. Zniechęca je stosunkowo niska płynność akcji Apatora na giełdzie, co utrudnia ewentualne wyjście z inwestycji bez ponoszenia znacznych strat. Wejściu nowych inwestorów nie sprzyja również uprzywilejowanie akcji imiennych. Do tej pory dokonano zamiany 1,2 mln z nich (z ok. 1,9 mln takich walorów) na akcje na okaziciela. Marcowe NWZA ma zdecydować o umorzeniu 161 tys. akcji własnych. Co może również zastanawiać inwestorów, to nadpłynność Apatora. Wskaźnik płynności szybkiej wyniósł 1,93.

Nowa spółka w grupie

Apator gromadzi bowiem środki na akwizycję. - W tym roku planujemy przejęcie dużej krajowej spółki elektrotechnicznej - mówi prezes Niedźwiecki. Nie zdradza jej nazwy. Cała inwestycja ma pochłonąć 23 mln zł. - Na początku będziemy potrzebowali ok. 60% tej kwoty. Kończymy prace nad biznesplanem - dodaje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama