We wszystkich kwartałach ub.r. Dębica zanotowała wyższą sprzedaż niż rok wcześniej. Rekordowy okazał się II kwartał (340 mln zł), co zawdzięcza dynamicznemu wzrostowi sprzedaży opon letnich. Większość produkcji trafia na rynki zagraniczne. Eksport dostarczył spółce w 2003 r. 910 mln zł (70% przychodów).
Jak co roku, Dębica podzieli się zyskiem z akcjonariuszami. - Nasza polityka dywidendowa zakłada wypłatę właścicielom od 25 do 50% zysku netto. Taką wielkość zarekomendujemy jako zarząd również w tym roku - mówi prezes Zdzisław Chabowski. Wysokość dywidendy oscylowałaby zatem między 2 a 4 zł na akcję. Trzy razy w ciągu ostatnich ośmiu lat akcjonariusze zadecydowali o przeznaczeniu niemal całego zysku netto na dywidendę. W ubiegłym roku właściciele papierów Dębicy otrzymali 5,60 zł na akcję (99,2% zysku z 2002 r.).
Nie można wykluczyć, że będący w trudnej sytuacji finansowej Goodyear, strategiczny inwestor Dębicy, będzie chciał podreperować finanse wpływami od polskiego producenta opon. Gdyby do kieszeni akcjonariuszy miał trafić cały zeszłoroczny zysk, dostaliby po prawie 8 zł na akcję.
Władze Dębicy, która posiada już ponad 50-proc. udział w krajowym rynku opon, spodziewają się dalszej poprawy wyników w tym roku. - Jesteśmy przekonani, że 2004 r. będzie lepszy od ubiegłego, przy czym spodziewamy się utrzymania dynamiki sprzedaży na poziomie z ubiegłego roku - zapowiada prezes Chabowski. Liczy, że inwestycje będą co najmniej na poziomie z 2003 r. (61,7 mln zł).
Nowa umowa