Agencja ISB dotarła do listu, który Leszek Balcerowicz, szef NBP i przewodniczący KNB, wysłał w październiku ub.r. do ówczesnego ministra skarbu Piotra Czyżewskiego. Była to reakcja na informacje, że resort chce rozwiązać spór z Eureko poprzez wykup przez PKO BP 30% akcji ubezpieczyciela będących w posiadaniu konsorcjum Eureko i Banku Millennium. Zwolennikiem takiego rozwiązania miał być wówczas premier Leszek Miller. Pomysł jednak stale powraca w kręgach rządowych. - Sama próba realizacji wspomnianego projektu mogłaby doprowadzić do poważnego zagrożenia stabilności całego sektora bankowego w Polsce, uwzględniając pozycję PKO BP. (...) Pragnę podkreślić, że bank ten zakończył z dniem 31.05.2003 roku realizację wieloletniego programu naprawczego i planowana transakcja mogłaby doprowadzić do ponownego drastycznego pogorszenia się jego sytuacji finansowej, co nie znalazłoby akceptacji KNB - napisał L. Balcerowicz

Według niego, nabycie szacowanego na co najmniej 4 mld zł pakietu akcji PZU przez PKO BP, skutkowałoby powstaniem w bilansie banku wysokiej kwoty "wartości firmy", która pomniejsza fundusze własne banku. Skutkowałoby to obniżeniem współczynnika wypłacalności z obecnych 15% do ok. 4% w br., czyli znacznie poniżej wymogu ustawowego. Przewodniczący KNB stwierdził również, że przy rozważaniu takiej transakcji należałoby uwzględnić prawo unijne. - Należy podkreślić, że zaangażowanie w akcje PZU stanowiłoby co najmniej 70% funduszy własnych PKO BP, co oznacza przekroczenie powyższego progu z jednoczesnym powstaniem dodatkowego wymogu kapitałowego, tzn. koniecznością utrzymywania wyższego poziomu kapitału własnego. W tym przypadku szacowany współczynnik wypłacalności obniżyłby się do ok. 2% w 2005 r. - napisał L. Balcerowicz.

ISB