- W pierwszych trzech miesiącach, które są tradycyjnie najgorsze w roku, poprawiliśmy przychody o 25%. To znak, że koniunktura gospodarcza w kraju poprawia się, zwłaszcza w budownictwie i inwestycjach w elektroenergetyce - twierdzi Janusz Niedźwiedzki, prezes Apatora.
Po pierwszym kwartale firma osiągnęła sprzedaż 18 mln zł.
Coraz większy udział w strukturze przychodów ma eksport. - Głównymi odbiorcami są firmy z Rosji oraz krajów bałkańskich. Dynamika sprzedaży eksportowej jest znacznie wyższa niż krajowa. Co istotne, odbiorcy z tych krajów są już naszymi stałymi klientami gwarantującymi ciągły odbiór - dodaje Janusz Niedźwiedzki.
Udany zakup
Wczoraj Apator przejął walory firmy Pafal. Za 68,29% kapitału zakładowego zapłacił 15,6 mln zł. - W zarządzie Pafalu już jest jeden "nasz" człowiek. W połowie kwietnia odbędzie się walne zgromadzenie spółki, na którym - jak sądzę - wprowadzimy nowe osoby do rady nadzorczej. Sytuacja Pafalu jest dobra, jesteśmy bardzo zadowoleni z kupna tej firmy - mówi prezes Niedźwiedzki. Pafal, podobnie jak Apator, zajmuje się projektowaniem, produkcją i sprzedażą aparatury kontrolno-pomiarowej dla energetyki. Oferty obu firm uzupełniają się. Roczne przychody Pafalu wynoszą około 80 mln zł. W ubiegłym roku spółka wypracowała ok. 1 mln zł zysku netto.