Przedstawiciele JTT oraz MCI (kontroluje 36% akcji) rozpoczęli już rozmowy z głównym wierzycielem (Kredyt Bank), któremu spółka jest winna 26 mln zł. - Bank pozytywnie ocenił nasze propozycje - mówił na piątkowym spotkaniu Tomasz Czechowicz, prezes MCI. Łączne zadłużenie spółki przekracza 70 mln zł. JTT proponuje spłatę części należności w gotówce (38,5 mln zł) i konwersję reszty długów na akcje. Na zasoby gotówkowe składają się środki własne (zwrot niesłusznie pobranego VAT) - 21 mln zł, kredyt hipoteczny, który zostanie zaciągnięty pod posiadane nieruchomości - 12 mln zł, oraz wpływy ze sprzedaży zbędnych aktywów - 5,5 mln zł. - Mam nadzieję, że do końca drugiego kwartału układ zostanie podpisany - stwierdził T. Czechowicz.

Producent komputerów chce już w trzecim kwartale spłacić część pieniężną i wyemitować akcje, żeby w następnych miesiącach móc skupiać się już tylko na restrukturyzacji operacyjnej. Nadzór nad tym procesem z ramienia MCI będzie prowadził Andrzej Lis, który wejdzie w skład zarządu JTT.

Spółka stanie się głową holdingu, w którego skład będą wchodzić jeszcze trzy firmy. Pozostałe składniki majątku (w tym nieruchomości) zostaną sprzedane. Jedna ze spółek (ADAXtechnology) będzie dalej produkować komputery, ale we współpracy z wybranym partnerem z Tajwanu. - Prowadzimy już negocjacje na ten temat - wskazał prezes MCI. Będą one sprzedawane w całej Europie. Kolejna firma - JTT Direct, zajmie się dystrybucją sprzętu komputerowego (różnych firm) między innymi przez internet i call center. Docelowo spółka ma kontrolować 50% tego segmentu dystrybucji. Technopolis - ostatni z podmiotów holdingu - zajmie się administrowaniem nieruchomościami JTT.