Panie Prezesie, podpisał się Pan pod pismem, wysłanym do czeskiej firmy Seta w sprawie kooperacji przy zakupie Unipetrolu. Dlaczego? Czy to nie cios wymierzony w inną czeską firmę Agrofert, czy amerykański ConocoPhillips, z którym Orlen wiążą umowy o współpracy przy prywatyzacji Unipetrolu.
Nie. Potwierdziliśmy tylko, że gdyby pojawiła się taka okoliczność, czyli powstałoby miejsce dla poszukiwania innego partnera, to rozważamy możliwość obecności Sety. To pismo nie jest zobowiązujące, a raczej potwierdzające potencjał, a nie współpracę.
Skąd w ogóle pojawił się pomysł nowego partnera, czyli Sety?
Nawet z nimi nie rozmawiałem.
Dowiedziałam się, że negocjacje ze strony polskiej prowadził Jacek Strzelecki, Pański zastępca, wiceprezes Orlenu ds. finansowych, i Józef Woźniakowski, wiceminister skarbu.