Zysk netto Commerzbanku wyniósł w I kwartale 2004 r. 254 mln euro (43 centy na akcję), wobec zaledwie 3 mln euro na plusie w analogicznym okresie ub.r. Po raz ostatni tak wysoki zysk bank z Frankfurtu odnotował w III kwartale 2000 r. Największym atutem Commerzbanku w pierwszych trzech miesiącach br. była działalność maklerska. Zysk działu specjalizującego się w działalności na giełdzie wzrósł z 231 mln euro do 314 mln euro. Wpływ z opłat i prowizji powiększyły się z 520 do 597 mln euro. Niemieckiemu bankowi sprzyjała, oczywiście coraz lepsza giełdowa koniunktura. Wartość obrotów na rynkach akcji w skali globalnej wyniosła w I kwartale aż 10,7 bln USD i była najwyższa od II kwartału 2001 r. - wynika z badań analityków Deutsche Banku.
Poprawiające się wyniki Commerzbanku to także efekt działań zarządu, na czele z Klausem-Peterem Muellerem, który postawił na zdecydowane cięcia kosztów. Od 2001 r. firma zwolniła 7400 pracowników (ok. 20% zatrudnionych). - Wynik Commerzbanku pokazuje, że bank powoli wychodzi na prostą. W zasadzie nie można nic zarzucić firmie, jeśli chodzi o rezultaty, a zysk z działalności maklerskiej naprawdę bardzo pozytywnie zaskakuje - powiedział agencji Bloomberga Olaf Kayser, analityk z Landesbank Rheinland-Pfalz, który wydaje dla Commerzbanku rekomendację "tak jak rynek".
Inwestorzy też z zadowoleniem przyjęli raport. Na początku poniedziałkowej sesji we Frankfurcie akcje banku skoczyły o 3,4%. W ciągu ostatniego roku walory te zdrożały aż o 82%, a to na fali spekulacji, że Commerzbank może zostać przejęty.
Analitycy spekulują, że do takiego przejęcia może dojść. Wskazują na działania zarządu mające na celu w tym roku przede wszystkim zwiększenie wpływów i podniesienie ratingu firmy. To wygląda jak przygotowanie do fuzji. O tym, jak ważny dla Commerzbanku jest rating, może świadczyć fakt, że przyspieszył publikację raportu za I kwartał (pierwotnie był on planowany na 12 maja), ponieważ już wczoraj rozpoczął doroczną dyskusję na temat sytuacji finansowej z agencjami ratingowymi. Obecnie S&P ocenia firmę na A-, trzy stopnie powyżej ratingu śmieciowego, Moody's na A2, czyli pięć poziomów poniżej najwyższego ratingu.
W tym roku bank ma osiągnąć zwrot kapitału na poziomie przynajmniej 8%.