Reklama

Fixing nie zostanie zlikwidowany

7bulls.com, Al-Pras, Ekodrob, Indykpol i Huta Ferrum, czyli spółki, których akcje od niedawna notowane są w systemie ciągłym, zwróciły na siebie uwagę inwestorów. Kursy części z nich są najwyższe od kilku lat. Niektórzy analitycy uważają, że należałoby zlikwidować fixing. GPW jest otwarta na zmiany, ale część biur maklerskich chce zachowania status quo.

Publikacja: 07.05.2004 09:11

Wzrostom cen akcji na giełdzie sprzyjają poprawiające się wyniki finansowe spółek oraz lepsza koniunktura gospodarcza i perspektywy emitentów. Po raz kolejny okazało się też, że wycenom rynkowym firm służy także zmiana notowań z fixingu na ciągłe. Ostatnia miała miejsce 22 kwietnia. Do ciągłych "awansowały" 7bulls.com, Al-Pras, Ekodrob, Indykpol i Huta Ferrum. Ich kursy rosną już od połowy kwietnia, kiedy zarząd GPW podał, które spółki opuszczą system notowań jednolitych.

Docenione firmy drobiarskie

Wśród pięciu spółek, które zmieniły system notowań, dwie to firmy drobiarskie. Ekodrob był wyceniany najwyżej w historii notowań, czyli od lutego 1998 r. (w ubiegłym tygodniu kosztował już 12,05 zł). Akcje Indykpolu w środę były najdroższe od listopada 1998 r. - W ostatnim czasie drożały walory Dudy i Sokołowa. Teraz inwestorzy szukają kolejnych perełek z branży mięsnej. Zyskują Ekodrob i Indykpol - twierdzi Sebastian Słomka, naczelnik wydziału analiz Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP. - Dobrze przygotowane do akcesji firmy spożywcze będą notować wzrost sprzedaży i zysku - dodaje.

Wzrostem kursu Ekodrobu zaskoczony był przedstawiciel inwestora strategicznego spółki. - Być może było to związane z oczekiwaniami dotyczącymi wycofania firmy z giełdy. Zapewniam, że nie planujemy tego robić w najbliższych latach. Spółka musi odbudować kapitały własne, które są ujemne - mówi Zbigniew Szpak, wiceprzewodniczący rady nadzorczej Ekodrobu i członek zarządu Animeksu, który posiada 75% akcji giełdowej spółki. Podkreśla, że ten rok będzie lepszy dla Ekodrobu i spółka może wyjść na plus. Wzrostu zysku netto Indykpolu z 11,2 mln zł w 2003 r. do prawie 20 mln zł w tym roku oczekuje z kolei DM BZ WBK.

Fixing się nie sprawdza,

Reklama
Reklama

ale zostaje

Pozostałe trzy spółki, które zmieniły system notowań, choć z innych branż, też skupiły na sobie uwagę inwestorów. Wzrosły obroty i kursy. - System podwójnego fixingu nie sprawdza się. Możliwość zawierania transakcji na tym rynku jest ograniczona. Inwestor często nie może natychmiast reagować na informacje. Notowania ciągłe dają pod tym względem znacznie większe możliwości - uważa S. Słomka. Jego zdaniem, za wzrost kursów pięciu spółek, które ostatnio opuściły fixing, w dużym stopniu odpowiada właśnie efektywniejszy system notowań. Adam Maciejewski, dyrektor działu notowań GPW, twierdzi, że giełda jest otwarta na zmiany. - Proponowaliśmy zniesienie systemu notowań jednolitych już rok temu. Część środowiska maklerskiego nie zgadza się jednak na takie rozwiązanie - mówi. W październiku 2002 r. Izba Domów Maklerskich przeprowadziła ankietę wśród biur maklerskich, czy są za likwidacją fixingu. Piętnastu brokerów (kontrolowali 66% obrotów na rynku akcji) zgodziło się z tym, a za pozostawieniem notowań jednolitych były cztery biura (mające 12-proc. udział w obrotach na rynku akcji) argumentując, że może to spowodować spadek płynności części spółek. - Giełda nie wzięła pod uwagę naszej opinii - mówi M. Dobrowolska. Prezes Izby Domów Maklerskich nie wyklucza, że rozmowy z giełdą na ten temat mogą zostać wznowione, ale nie nastąpi to w najbliższym czasie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama