- Wniosek o przekształcenie upadłości JTT w upadłość likwidacyjną został złożony tylko przez jednego członka zarządu spółki. Nie było na nim mojego podpisu, bo nie wyraziłem na to zgody - powiedział Andrzej Lis, wiceprezes zarządu JTT Computer i dyrektor inwestycyjny MCI. Fundusz kontroluje 36% kapitału byłego producenta komputerów. A. Lis, w imieniu JTT, prowadzi rozmowy z Kredyt Bankiem, który jest największym wierzycielem spółki. Pod wnioskiem do sądu podpisał się jedynie Mieczysław Haniszewski, prezes JTT, za którym stoi M2Mob, kontrolujący większościowy pakiet akcji. - Nie rozumiem działania większościowych udziałowców, którzy torpedują szanse podpisania układu z wierzycielami - stwierdził T. Czechowicz.
Jego zdaniem, negocjacje z Kredyt Bankiem, któremu JTT jest winne 26 mln zł, zmierzają w dobrą stronę i w niedługim czasie strony powinny podpisać odpowiednie porozumienia. To otworzy drogę do negocjacji z pozostałymi wierzycielami. Długi spółki wobec tej grupy przekraczają 40 mln zł. - Wkrótce przedstawimy memorandum układowe i liczymy, że już w połowie czerwca uda się zorganizować zgromadzenie wierzycieli - wskazał T. Czechowicz. Prezes MCI mówi także, że nie widzi szans funkcjonowania JTT przy obecnej strukturze właścicielskiej. - Restrukturyzacja akcjonariatu to drugie, po podpisaniu układu, zadanie, z którym musimy się zmierzyć - mówił. Zmieni się on radykalnie po konwersji części wierzytelności na akcje, co zakładają propozycje układowe.
Układ z wierzycielami jest częścią projektu restrukturyzacji JTT, który został przygotowany przez MCI. Jego realizacja ma pozwolić na szybką spłatę długów i wznowienie produkcji wspólnie z branżowym inwestorem z Azji.