- Skupiamy się na zaopatrywaniu aptek. Praktycznie nie handlujemy ze szpitalami, bo to ryzykowny sektor. W odróżnieniu od konkurencji nie prowadzimy aptek, bo to oznacza walkę z klientami. Rozwijamy się jedynie organicznie. To główne założenia strategii naszej firmy - wymienia Kazimierz Herba, prezes i jedyny akcjonariusz Torfarmu. Spółka złożyła już prospekt w KPWiG. - Jeśli zostaniemy dopuszczeni na rynek publiczny w czerwcu, debiut giełdowy będzie możliwy jeszcze przed sezonem urlopowym - zapowiada prezes. Zarząd, ze względu na toczącą się przed Komisją procedurę, nie udziela szczegółowych informacji na temat emisji. Wcześniej spółka zapowiadała chęć pozyskania z rynku ok. 40 mln zł. - Główny cel emisji to zwiększenie środków obrotowych - mówi K. Herba.
Pierwszy kwartał, porównując rok do roku, to wzrost przychodów o 19%, do 313 mln zł. Zysk netto zwiększył się o 18%, do 2,5 mln zł. - Zakładamy zwiększenie sprzedaży w tym roku o 25% w stosunku do roku poprzedniego, kiedy przychody wzrosły o 44%, do prawie 1,1 mld zł - mówi Piotr Sucharski, dyrektor finansowy Torfarmu. Rosnąca sprzedaż ma pozwolić spółce w ciągu trzech lat osiągnąć 12-proc. udział w rynku. - Rentowność w tym roku powinna pozostać na zbliżonym poziomie - mówi dyrektor. W 2003 r. spółka wypracowała 7,5 mln zł zysku, co dało rentowność netto prawie 0,7%.
Jeden z nowych pomysłów Torfarmu to spółka zależna - Pretium. - Zaczęła działać w maju. Jej działalność polega na proponowaniu aptekom nieco zawężonego asortymentu za gotówkę. Dzięki temu, że m.in. nie oferujemy kredytu kupieckiego, ceny są niższe. Myślę, że będzie to udany pomysł - twierdzi Kazimierz Herba.
Jeden z wielkiej piątki
Torfarm pod względem obrotów jest czwartym dystrybutorem farmaceutyków w kraju. Wyprzedzają go giełdowe PGF, Farmacol i Prosper. Razem z czwartym znaczącym dystrybutorem - Orfe - pięć podmiotów ma ponad połowę rynku.