J. Kolański zrezygnował z funkcji wiceprzewodniczącego rady nadzorczej Jutrzenki. W zarządzie spółki pozostał Bohdan Stankiewicz.
Nieoczekiwana zmiana
- Zostawiam firmę w dobrej kondycji. Mam satysfakcję z dobrych wyników finansowych. Rada nadzorcza miała prawo dokonać zmian w zarządzie i z niego skorzystała - komentuje G. Dołkowski. Był prezesem Jutrzenki przez prawie 12 lat. Teraz będzie szukał pracy poza firmą.
Rynek nie spodziewał się zmian w zarządzie bydgoskiej spółki. Z naszych informacji wynika, że J. Kolański motywował je chęcią zdobycia większego wpływu na to, co dzieje się w przedsiębiorstwie. Razem z żoną i rodzinną spółką Ziołopex (producent przypraw, handluje też m.in. bakaliami i herbatą) kontroluje blisko 40% głosów na WZA Jutrzenki. Niewykluczone że może dążyć do zacieśnienia współpracy między firmami, które kontroluje, albo do ich połączenia.
Jutrzenka będzie też teraz bardziej otwarta na przejęcia podmiotów z branży niż za czasów D. Dołkowskiego. J. Kolański nie ukrywał, że chce stworzyć grupę kapitałową z przychodami około 400 mln zł rocznie. Sprzedaż Jutrzenki to około 170 mln zł, a Ziołopeksu około 130 mln zł.