Reklama

Sejmowy kaganiec

Komisja skarbu przyjęła wczoraj uchwałę, która uzależnia podjęcie ostatecznych decyzji o prywatyzacji strategicznych spółek, np.: PKO BP czy PZU od stanowiska Sejmu. Podobną "zgodę" rząd będzie musiał uzyskać, gdyby chciał użyć np. akcji KGHM do dokapitalizowania Kompanii Węglowej.

Publikacja: 16.06.2004 09:52

Projekty uchwał, które doprowadziłyby do wstrzymania prywatyzacji ważnych z punktu widzenia interesów państwa spółek, czyli PKO BP, PZU, BGŻ, PGNiG i KGHM, trafiły do komisji skarbu jeszcze pod koniec kwietnia. Posłowie opozycji zgłosili je w obawie, że resort skarbu, kierowany wówczas przez Zbigniewa Kaniewskiego, doprowadziłby do niekorzystnego rozporządzania narodowym majątkiem. Minister naraził im się swoją chwiejną postawą wobec prywatyzacji grupy energetycznej G-8 i zmianami, jakie przeprowadził w radzie nadzorczej PKN Orlen.

Kukułcze jajo SLD-UP

Minister Kaniewski odszedł razem z rządem Leszka Millera 2 maja br. Projekty uchwał jednak zastały. Posłowie koalicji SLD-UP wsparci przez posłów niezrzeszonych kilkakrotnie byli bliscy ich utrącenia. Przeciwny był również Jacek Socha, nowy minister skarbu, dla którego ich przyjęcie znacznie skomplikowało prywatyzację tych firm i uzyskanie zaplanowanych 8,83 mld zł przychodów na ten rok. Próbował przekonać posłów, że państwo nie wyzbędzie się kontroli nad tymi firmami, a na ich prywatyzacji mogą skorzystać emeryci. Fundusze emerytalne, których są członkami, nie mają bowiem gdzie inwestować swoich aktywów.

Zwycięstwo było naprawdę blisko. Jednak z powodu błędów proceduralnych projekt uchwały (był zlepkiem kilku innych) wrócił do podkomisji. Wczoraj zajęli się nim ostatecznie posłowie z komisji skarbu. Ku zaskoczeniu przeszedł zdecydowaną większością głosów. Za, mimo zastrzeżeń wiceministra skarbu Przemysława Morysiaka, opowiedzieli się również posłowie koalicji SLD-UP, która przecież popiera rząd Marka Belki. Teraz projekt uchwały trafi pod obrady Sejmu. Jeśli parlament go przyjmie, to prywatyzacja tych spółek może się znacznie skomplikować.

Partykularne interesy?

Reklama
Reklama

Na pewno proces ten zostanie znacznie upolityczniony. Zgodnie z przyjętym projektem, rząd został zobowiązany do "przedstawienia założeń, jakie będą obowiązywały przy zapowiadanej prywatyzacji PKO BP i PGNiG oraz przy ewentualnej sprzedaży bądź przekazaniu innym podmiotom należących do SP akcji PZU, BGŻ i KGHM". Sejm przeprowadzi wówczas na ich temat debatę i zajmie wobec nich stanowisko. Bez "zgody" Sejmu ostateczne decyzje związane z prywatyzacją tych firm powinny być wstrzymane.

Przedstawiciele resortu skarbu nie kryli wczoraj rozczarowania. Powód? Debiut giełdowy PKO BP może się opóźnić. Prace z nim związane są ponoć rozpisane dokładnie co do dnia, publiczna debata może cenny czas zmarnotrawić. - Rozumiem, że Sejm, jeśli uchwałę przyjmie, to weźmie współodpowiedzialność za to, że tegoroczne przychody z prywatyzacji mogą nie zostać wykonane - powiedział wczoraj, zastrzegając anonimowość, rozżalony wysoki przedstawiciel ministerstwa skarbu.

Jak to się stało, że projekt przeszedł? Prawdopodobnie zdecydowała o tym poprawka zgłoszona przez Ryszarda Zbrzyznego z SLD, wiceprzewodniczącego komisji, która uzależniała przekazanie pakietu akcji KGHM, np. do Kompanii Węglowej, od stanowiska Sejmu. R. Zbrzyzny jest jednym ze związkowych liderów w lubińskiej spółce, a jej pracownicy sprzeciwiają się rozdawaniu "ich akcji".

Mniej dla Kompanii

Minister skarbu Jacek Socha powiedział wczoraj, że rząd na nowo zastanowi się, ile środków potrzeba na dokapitalizowanie Kompanii Węglowej. - Wydaje mi się, że to są kwoty, które są tak duże, że trzeba je jeszcze raz przeanalizować i rząd powinien się tym zająć - stwierdził. Wcześniej Jacek Piechota, wiceminister gospodarki, poinformował, że w pierwszej połowie czerwca MSP zaprezentuje plan dokapitalizowania KW akcjami spółek giełdowych. Jego zdaniem, Kompania potrzebuje szybkiego wparcia 400 mln zł, z czego 200 mln zł powinna otrzymać w czerwcu, a kolejną transzę w lipcu.

Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama