ING Securities w raporcie z 16 czerwca wydał dla Kęt rekomendację "kupuj". Cena docelowa została wyznaczona na 161 zł. W piątek za walory płacono po 140,5 zł. Analitycy zwrócili uwagę, że spółka jest notowana z dyskontem w porównaniu z innymi średnimi firmami z warszawskiej giełdy. Ich zdaniem, dobrze na jej wycenę wpływa coroczne wypłacanie dywidendy, a także przejrzysta polityka informacyjna zarządu i stosowanie zasad ładu korporacyjnego. Specjaliści twierdzą, że spółką może zainteresować się inwestor strategiczny. Sprzyja temu pozostawanie 100% walorów w wolnym obrocie. Walka przedsiębiorstw zagranicznych o Polfę Kutno może wskazywać na zwiększone zainteresowanie Polską. ING Securities w nadchodzącym roku spodziewa się dwucyfrowego wzrostu zysku netto grupy (w ujęciu procentowym).

DI BRE wydał dla Kęt rekomendację "akumuluj". Metodą zdyskontowanych przepływów pieniężnych analitycy wycenili akcję na 146 zł, czyli o 16% więcej niż w poprzednim raporcie. Specjaliści oczekują, że w tym roku grupa Kęty wypracuje 96 mln zł zysku netto, co oznacza 14,5-proc. wzrost w porównaniu z pierwotnymi założeniami brokera. Pozytywnie na wycenę firmy powinna wpływać zwiększająca się sprzedaż spółki zależnej Flexpol. Zdaniem analityków, akcjonariusze mogą liczyć na wzrost wartości Kęt, wynikający z przejęć innych przedsiębiorstw. Giełdowa firma interesuje się Aluminium Konin i Impexmetalem. Na horyzoncie pojawiają się potencjalne akwizycje na Słowacji i w Rumunii.