Reklama

Sejm zajmie się Orlenem

Dziś ma rozpocząć obrady sejmowa komisja śledcza. Zajmie się wyjaśnieniem nieprawidłowości w nadzorze Skarbu Państwa nad Orlenem i sprawą zatrzymania przez UOP w lutym 2002 roku Andrzeja Modrzejewskiego, byłego prezesa koncernu.

Publikacja: 06.07.2004 09:51

W miniony piątek posłowie powołali sejmową Komisję Śledczą ds. Orlenu. Przesłuchania świadków będą jawne, ale tylko w tej części, podczas której nie będą omawiane sprawy objęte tajemnicą państwową. Komisja zajmie się nie tylko okolicznościami zatrzymania A. Modrzejewskiego. Będzie analizowała również kontrakty na dostawy ropy i ewentualne prowizje od nich, które miały wziąć osoby fizyczne. Posłowie będą też sprawdzać, czy Skarb Państwa należycie dba o swoje interesy. Resort z Naftą Polską posiadają łącznie ponad 27% akcji płockiej spółki.

Wiesław Kaczmarek

ujawnia szczegóły

Dlaczego Sejm zdecydował się na powołanie komisji? To pokłosie burzy wokół Orlenu, która wybuchła 2 kwietnia tego roku. Były minister skarbu Wiesław Kaczmarek ujawnił GW, że w 2002 roku, za wiedzą ówczesnego premiera Leszka Millera, zdecydowano o użyciu UOP-u, by pozbyć się A. Modrzejewskiego. L. Miller twierdził, że wypowiedzi W. Kaczmarka są nieprawdziwe. Chodziło też o zablokowanie kontraktu na dostawy ropy, który były prezes miał podpisać. Według byłego szefa resortu skarbu, chodziło o umowy warte 14 mld zł.

Zaczęło się od Aldony

Reklama
Reklama

Kameli-Sowińskiej

A. Modrzejewski dążył do tego, żeby Orlen został przejęty przez austriacki koncern OMV. Nie zgodziła się na to Aldona Kamela-Sowińska, minister skarbu w rządzie Jerzego Buzka. Na kilka tygodni przed swoim odejściem postanowiła, ze to węgierski MOL będzie miał wyłączność na rozmowy w sprawie zakupu 17-proc. pakietu akcji Orlenu, należącego do Nafty Polskiej. Ostatecznie nie doszło do transakcji z Węgrami, ale zablokowane zostały w ten sposób rozmowy z OMV. A. Modrzejewski pozostał na stanowisku, mimo wielu prób jego odwołania. Zmienił się rząd, przyszedł nowy minister skarbu, a prezes Orlenu był ten sam.

Skuteczny UOP

W końcu do gry wkroczył ówczesny Urząd Ochrony Państwa. 7 lutego 2002 roku 15 funkcjonariuszy UOP zatrzymało prezesa spółki, zarzucając mu ujawnienie informacji poufnej. Chodziło o negocjacje sprzedaży akcji spółki Izolacja duńskiemu Icopalowi w 1999 roku. A. Modrzejewski był wtedy szefem NFI im. Kwiatkowskiego. Nakaz jego zatrzymania wydała warszawska prokuratura, tłumacząc się m.in. tym, że A. Modrzejewski mógł uciec za granicę (dzień wcześniej wrócił z podróży służbowej z USA). Spektakularne zatrzymanie byłego prezesa Orlenu skłoniło radę nadzorczą do głosowania za jego odwołaniem. Następcą został Zbigniew Wróbel.

Rada nadzorcza Orlenu

szuka prezesa

Reklama
Reklama

Z. Wróbel już za kilka tygodni przestanie pełnić funkcję prezesa Orlenu. Premier Marek Belka wypowiadał się publicznie, że jeżeli prezes będzie odpowiadać na pytania komisji śledczej, to nie powinien w tym czasie sprawować dotychczasowej funkcji. Do zmiany szefa płockiego koncernu może dojść 28 lipca, na najbliższym posiedzeniu rady nadzorczej koncernu.

Skład komisji śledczej

Zbigniew Wassermann (PiS), Konstanty Miodowicz (PO), Bogdan Bujak i Andrzej Różański (SLD), Andrzej Grzesik (Samoobrona), Roman Giertych (LPR), Andrzej Celiński (SdPl), Andrzej Aumiller (UP), Józef Gruszka (PSL), Zbigniew Witaszek (FKP) i Antoni Macierewicz (RKN).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama