Reklama

Plast-Box przymierza się do inwestycji

Wyniki pierwszego półrocza potwierdzają słuszność obranej strategii i brak jakichkolwiek zagrożeń dla realizacji rocznych prognoz. Pod koniec III kwartału zdecydujemy, czy nie będziemy ich podnosić - mówi Waldemar Pawlak, prezes Plast--Boksu.

Publikacja: 05.08.2004 07:33

W II kw. Plast-Box miał 14,8 mln zł przychodów (wzrost o 14,7% rok do roku) i 920 tys. zł zysku netto (spadek o 6,8%).

Upust w IV kwartale

Niższy o 67 tys. zł wynik, jak tłumaczy Waldemar Pawlak, to w głównej mierze efekt zmiany księgowania upustów za kupione towary. W II kw. 2003 r. zarachowano ponad 400 tys. zł upustu za surowce kupione w 2002 r. - Teraz zasady współpracy z dostawcami się zmieniły - upust za bieżący rok pokazywany jest w wynikach za IV kwartał - tłumaczy prezes producenta wiaderek i skrzynek plastikowych. - Na poziomie operacyjnym osiągnęliśmy wyraźną poprawę - ocenia. Marża brutto na sprzedaży wzrosła z 19,6% do 27,7%. Zysk z działalności operacyjnej wzrósł z 1,1 mln zł do 1,6 mln zł. Po I półroczu spółka miała 24,5 mln zł przychodów (rok wcześniej 21,2 mln zł) i 932 tys. zł zysku - prawie 63 gr na akcję (w porównaniu ze stratą 1,1 mln zł). Obecne prognozy finansowe zakładają roczną sprzedaż na poziomie niemal 50 mln zł i zysk netto 3,1 mln zł.

Mamy nowy projekt

Plast-Box przygotowuje uruchomienie zakładu na Ukrainie (jeden z głównych celów przeprowadzonej na początku roku oferty publicznej). - Fabryka ruszy z pewnością jeszcze w tym roku. Otwarcie opóźnia się w stosunku do naszych pierwotnych planów, ale taka jest ukraińska rzeczywistość - mówi W. Pawlak. Zaznacza, że maszyny, które będą przewiezione na Wschód, są w pełni wykorzystywane w zakładzie w Słupsku.

Reklama
Reklama

- Mimo że nie było tego w dotychczasowych planach, w najbliższych miesiącach chcemy zdecydować się na kolejne inwestycje. Jeden z naszych konkurentów ma kłopoty i chcemy to wykorzystać. Poza tym stawiamy na dalszy rozwój eksportu w szczególności do krajów Europy Zachodniej - uważa W. Pawlak. Eksport wzrósł z 32% w 2003 r. do 37% w minionym półroczu. Aby zrealizować cele, spółka będzie starać się wzmocnić siły produkcyjne polskiego zakładu. - Mamy gotowy projekt inwestycyjny o wartości 1,5 mln euro. Będziemy starać się o dofinansowanie w połowie ze środków strukturalnych - zapowiada prezes. Jeśli nie udałoby się pozyskać unijnych funduszy - spółka ograniczy się do zakupu kilku maszyn o wartości 200-300 tys. euro.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama