Bartkiewicz nie spodziewa się też wyhamowania tych tendencji z powodu wzrostu stóp procentowych. Prezes spodziewa się znaczącego zdynamizowania akcji kredytowej banku w najbliższych miesiącach. Przypomniał, że ING ma konserwatywne podejście do ryzyka kredytowego i będzie ostrożnie działał w tym zakresie. Polityka ta jest też związana z tworzeniem rezerw. Bank ma wysoki współczynnik pokrycia tzw. złych kredytów (nieregularnych - 54,37% na koniec czerwca 2004, a straconych 81,31%). Zmniejsza jednocześnie udział nieregularnych kredytów w swoim portfelu. Obecnie wynosi on 14,55% w porównaniu do 25,1% z końca grudnia 2003 roku.
Rezerwy utworzone na stracone kredyty wynoszą 893 mln zł.
"Jesteśmy pozytywnie nastawieni do wyniku na koniec 2004 roku, ale skala osiągniętego zysku uzależniona jest również od dalszego wzrostu koniunktury gospodarczej" - powiedział Bartkiewicz.
Zaznaczył jednak, że nie spodziewa się na dzień dzisiejszy wyhamowania pozytywnego trendu poprawy wyników.
"Nie widzę powodów, dla których miałbym przewidywać zaburzeń tego trendu" - powiedział.