Giełdowi gracze chętnie pozbywali się wczoraj akcji firmy. W trakcie sesji kurs zniżkował o 15%. Na koniec dnia odrobił część strat. Wolumen wyniósł 88 tys., średnia z ostatnich dwóch tygodni to 5 tys.
Ożywiony handel spowodowany był publikacją wyników za II kwartał. Zgodnie z nimi, przychody grupy były w tym czasie prawie dwukrotnie wyższe niż przed rokiem. Narastająco sięgnęły 102 mln zł w porównaniu z 62 mln zł przed rokiem. I to w zasadzie jedyna rzecz, którą Redan mógł się pochwalić w sprawozdaniu skonsolidowanym.
Zyski, kwartalne i półroczne, są niższe niż przed rokiem. Tymczasem od firm handlujących odzieżą oczekiwano, tak jak w ostatnich latach od LPP (i ta maszynka do robienia pieniędzy zacięła się, choć, jak twierdzi zarząd, planowo - czyt. str. 6), dynamicznego wzrostu. Zwiększenie obrotów nie wystarczyło. Dlatego zarząd Redanu przyznał, że najważniejszym zadaniem w krótkim okresie jest poprawa efektywności sieci detalicznych (Top Secret, Textil Market, Troll).
W II kwartale marża brutto na sprzedaży spadła (o 2,8 pkt proc.). A koszty sprzedaży, jak i ogólnego zarządu bardzo mocno wzrosły (przy czym zwyżka tych pierwszych ma związek m.in. z rozbudową sieci sprzedaży). Podobnie tzw. pozostałe koszty operacyjne (m.in. rezerwy na zapasy i należności) oraz finansowe. Grupa zarobiła netto 2,56 mln zł; przed rokiem 3,8 mln zł (narastająco odpowiednio 5,3 i 8,2 mln zł). Marża netto skurczyła się z 11,3% w II kwartale 2003 r. do niespełna 4% w II kwartale 2004 r.
Podobnie jak krakowski Artman, również handlujący odzieżą, firma tłumaczy to m.in. złą pogodą w sezonie wiosennym i na początku lata. W tej sytuacji popyt był "stymulowany" przez obniżki cen i większe wyprzedaże, ale to niekorzystnie odbijało się na marży. Redan skarży się także na wzrost cen zakupu towarów (bo wiele firm z krajów wstępujących do UE chciało sprowadzić ubrania z Dalekiego Wschodu przed wprowadzeniem ograniczeń importowych). Te dodatkowe zakupy tłumaczą także wzrost kosztów finansowych. Powinny jednak, jak ocenia zarząd, przyczynić się do poprawy wyników w II połowie roku.