Reklama

Netia: Dialog za kredyt

Prezes Netii liczy, że operatorowi uda się kupić Telefonię Dialog jeszcze w tym roku. Według niego, będzie to możliwe, jeśli KGHM, właściciel aktywów, podejmie decyzję o ich sprzedaży we wrześniu.

Publikacja: 25.08.2004 07:00

- Nie mam żadnych informacji, jakoby KGHM zrezygnował ze sprzedaży Telefonii Dialog - powiedział Wojciech Mądalski, prezes Netii. Giełdowy operator i czterej inwestorzy finansowi trafili wiosną na krótką listę inwestorów dla Dialogu i od tej pory czekają na odpowiedź miedziowego koncernu, który jest 100-procentowym właścicielem TD. Prasa podała wczoraj, powołując się na nieoficjalne informacje, że KGHM zrezygnował ze sprzedaży telekomunikacyjnych aktywów ze względu na dobre wyniki, które generują (o tym, co w tej sprawie deklaruje KGHM piszemy niżej).

- Zapowiedzi formalne w tej sprawie są bardzo konsekwentne, choć terminy się przesuwają w czasie - ocenił W. Mądalski. Początkowo rekomendacja przygotowana przez zarząd dla rady nadzorczej KGHM miała powstać w czerwcu, potem w lipcu, w sierpniu, a teraz realny termin to pewnie wrzesień. - Jeżeli rada nadzorcza podejmie decyzję we wrześniu, to transakcja może odbyć się jeszcze w tym roku - zaznaczył W. Mądalski.

Netia podjęła już decyzję, że ewentualną inwestycję sfinansuje z kredytu bankowego. - To scenariusz, który nam najbardziej odpowiada. Jesteśmy po pierwszych rozmowach z bankami, mamy z ich strony wstępne deklaracje, potwierdzające, że możemy otrzymać potrzebną kwotę - zapewnił W. Mądalski. Chodzi o ok. 900 mln zł. Na tyle właściciel TD wycenia wartość telekomunikacyjnych aktywów.

W ubiegłym tygodniu minister infrastruktury udzielił El-Netowi (spółce zależnej Netii) promesy umorzenia opłat z tytułu uzyskanych koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych w wysokości 75,7 mln euro oraz opłat prolongacyjnych w wysokości 90,4 mln euro.

Zarówno ewentualny zakup TD, jak i sposób, w jaki Netia zaksięguje promesę, będą mieć wpływ na tegoroczne wyniki operatora. - Promesa nie zostanie rozpoznana, dopóki audytorzy ministra infrastruktury nie zidentyfikują inwestycji poniesionych przez El-Net w latach 2001-2003, na które mają zostać zamienione opłaty licencyjne - wyjaśnił W. Mądalski. Na razie trwa proces identyfikacji 20 mln euro z łącznej kwoty 120 mln euro, na które El-Net zawiązał rezerwy. Jeśli zakończy się w tym roku, skonsolidowane zobowiązania Netii zmniejszą się o 20 mln euro. W. Mądalski zaznaczył, że nie wiadomo, jaki sposób zaksięgowania zmian zaleci audytor i czy rezerwa rozwiązana przez El-Net powiększy bezpośrednio wynik netto.

Reklama
Reklama

Na razie z prawnego punktu widzenia El-Net jest spółką zależną Netii. Proces operacyjnego łączenia podmiotów jest już niemal zakończony. Jedną firmą, według W. Mądalskiego, staną się do końca roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama