Kwartalne wyniki obydwu spółek, zarówno na poziomie operacyjnym, jak i netto, były wyższe od oczekiwań analityków. Ich zdaniem, firmy mają szanse zrealizować ambitne prognozy przedstawione inwestorom na początku roku. Są zbliżone do szacunków analityków, którzy zakładają dla Farmacolu 3,2 mld zł sprzedaży i 53 mln zł zysku netto, a PGF odpowiednio ponad 3,9 mld zł i 50 mln zł.

Specjaliści zwracają uwagę, że Farmacol tradycyjnie osiągnął w II kw. nieco wyższą od PGF marżę operacyjną (2,4% wobec 2,2%). Wynika to z faktu, że proporcjonalnie większa część przychodów Farmacolu pochodziła ze sprzedaży detalicznej. W przyszłości rentowność powinna być wyrównana, co ma wynikać z przejęcia w ostatnim czasie przez PGF Cefarmu Łódź i Aptek Polskich. Farmacol może jednak przy podobnej rentowności na poziomie operacyjnym notować wyższą rentowność netto, co związane jest z bardzo niskim zadłużeniem.

Obydwaj dystrybutorzy farmaceutyków działają na wzrostowym i atrakcyjnym rynku. W przyszłości mogą stać się obiektem przejęć przez hurtownie zagraniczne.

Wczoraj jedna akcja Farmacolu kosztowała 31,6 zł, a PGF 60,1 zł.