Wśród firm, które I półrocza nie mogły zaliczyć do udanych, znalazł się Redan, handlujący odzieżą (salony Top Secret i sklepy Textil Market). Niedawny debiutant giełdowy przy wyższych przychodach "pochwalił się" wyraźnie niższymi niż przed rokiem zyskami. Wypadł znacznie gorzej niż zakładał zarząd. Wskazał na podobne przyczyny pogorszenia rezultatów, jak inne firmy z branży (m.in. zła pogoda w sezonie wiosenno-letnim, bardziej kosztowny, bo większy niż zwykle, import odzieży przez dystrybutorów przed wejściem Polski do UE, a w konsekwencji szybsze i większe wyprzedaże, odbijające się na marżach).

Redan nie zdecydował się jednak na korektę założeń finansowych. Uznał, że decydujące znaczenie, jeśli chodzi o realizację planów, będzie mieć początek sezonu jesienno-zimowego. - Sprzedaż odzieży jesiennej wystartowała. Teraz się rozpędza. Znowu nie do końca odpowiednia jest pogoda, ale zobaczymy, co będzie dalej - twierdzi Bogusz Kruszyński, dyrektor finansowy przedsiębiorstwa. - Nasza prognoza jest wykonalna w określonej sytuacji. Czy ta sytuacja miała miejsce? Na ten temat powinniśmy wiedzieć więcej w najbliższych dniach i wówczas zajmiemy stanowisko w sprawie szacunków. Przygotowujemy się do tego - zapewnia. Wczoraj wieczorem miał się spotkać z handlowcami.

Dyrektor finansowy przyznaje, że gdyby wziąć pod uwagę wyniki za lipiec i sierpień, to "istnieje prawdopodobieństwo korekty" przewidywań. - Jednak nie ze względu na wyniki w dwóch ostatnich miesiącach, ale w I półroczu - wyjaśnia.

Na razie wciąż aktualne są założenia mówiące o 220 mln zł skonsolidowanych przychodów i 20 mln zł zysku netto. DM Millennium uznał w niedawnym raporcie na temat Redanu, że zysk wyniesie 15,1 mln zł. Mimo to, biorąc pod uwagę potencjał firmy, zalecił akumulowanie akcji, co pomogło notowaniom. W ostatnim czasie powoli rosną (wczoraj o 1%, do 15,05 zł). Wcześniejsza publikacja słabych danych za I półrocze spowodowała spadek kursu do historycznego minimum 14 zł. - Mam odczucie, że w tej chwili za równie prawdopodobne można uznać wypracowanie 15 mln zł zysku, jak i 20 mln zł - komentuje B. Kruszyński.

Zwraca uwagę, że pod względem hurtowej sprzedaży najważniejsze były dla spółki wrzesień i październik. Rośnie jednak w przychodach udział sprzedaży detalicznej, co sprawia, że kluczowy okres przesuwa się na IV kwartał.