Jednocześnie wielu analityków traktuje plan inwestycji kapitałowej Orlenu w pakiet wielkości do 30% akcji PGNIG jako posunięcie odległe, a w rzeczywistości nawet mało prawdopodobne. Niektórzy sądzą, że pomysł inwestycji kapitałowej Orlenu w PGNiG może być jedynie wybiegiem strategicznym Skarbu Państwa i PGNiG, mającym na celu nic innego jak skierowanie uwagi innych inwestorów na przygotowywaną ofertę publiczną gazowego monopolisty, a w efekcie, podbicie ceny jego akcji w IPO, planowanym na połowę 2005 roku.
Zdaniem analityków, synergie płynące z tego projektu dla płockiego koncernu byłyby znacznie mniejsze, niż na przykład w przypadku połączenia Orlenu z Grupą Lotos. Niektórzy wskazują właśnie na ten scenariusz, jako pożądany dla płockiego Orlenu, po przejęciu czeskiego Unipetrolu.
"Trudno jest definitywnie oceniać projekt inwestycji w akcje PGNiG bez dogłębnej analizy finansowej. Jednak, idealnym rozwiązaniem wydaje się raczej współpraca joint-venture obu spółek przy wybranych projektach, bez konieczności angażowania pieniędzy akcjonariuszy Orlenu w inwestycje kapitałowe, takie jak zadłużona spółka Skarbu Państwa, która idzie na giełdę" - powiedział ISB Flawiusz Pawluk z CAIB.
Prezes PGNiG Marek Kossowski mówił ostatnio, że podwyższenie kapitału o maksymalnie 15% ma zapewnić spółce pozyskanie 1,5 mld zł. Ma to pozwolić m.in. na przeprowadzenie restrukturyzacji, w tym finansowej i spłatę części (najwyższych) zobowiązań.
W listopadzie 2003 roku PKN Orlen i PGNiG podpisały list intencyjny o współpracy przy poszukiwaniu ropy i gazu. Orlen był wcześniej zainteresowany niektórymi spółkami poszukiwania PGNiG działającymi na terenie Polski.