Od kwietnia do czerwca strata Vivendi sięgnęła 1,85 mld euro, podczas gdy w analogicznym okresie ub.r. wyniosła 313 mln euro. Na pogorszenie wyników francuskiego potentata miały duży wpływ jednorazowe koszty, w wysokości aż 2,1 mld euro, związane ze sprzedażą medialnych aktywów w Stanach Zjednoczonych. Chodzi m.in. o niekorzystne kursy walutowe. Strata przekroczyła oczekiwania analityków, którzy spodziewali się, że francuski koncern odnotuje ok. 1,7 mld euro pod kreską. Dlatego po ogłoszeniu wyników akcje spółki staniały na giełdzie paryskiej o 1,5%.
Vivendi sprzedał aktywa medialne w USA (m.in. studia filmowe Universal i USA Networks) telewizji NBC, kontrolowanej przez potężny konglomerat General Electric. Była to część planu redukcji zadłużenia, opracowanego przez nowego prezesa firmy Jean-Rene Fourtou (zastąpił dwa lata temu Jean-Marie Messiera, który postawił na ekspansję Vivendi i doprowadził spółkę na skraj bankructwa). Projekt ten zakłada, że na koniec br. zadłużenie firmy spadnie poniżej 5 mld euro.
Wynikom Vivendi w II kwartale mocno zaszkodził też gwałtowny spadek sprzedaży, aż o 47%, jednostki produkującej gry wideo - Universal Games. Był to jedyny oddział koncernu, który zanotował stratę na poziomie operacyjnym, wynoszącą 111 mln euro. Rok temu był również na minusie, ale znacznie mniejszym (28 mln euro).
Ogólnie zysk operacyjny całej grupy Vivendi wzrósł o 7%, do 888 mln euro, czyli poziomu oczekiwanego przez analityków. Dobre wyniki odnotował największy oddzial koncernu - SFR, czyli drugi co do wielkości operator telefonii komórkowej we Francji. Jego zysk operacyjny wzrósł o 19%, do 634 mln euro. Dobrze radziła sobie też stacja telewizyjna Canal Plus, która wypracowała zysk 132 mln euro, a na plus powróciło również studio nagraniowe Universal Music (31 mln euro zysku).
W takich okolicznościach Vivendi zdecydował się wczoraj na podniesienie prognozy wyników w całym bieżącym roku. Zysk nieuwzględniający czynników nadzwyczajnych ma - zdaniem zarządu - przekroczyć miliard euro. W maju spółka mówiła, że zwiększy się o nieco ponad 50% w stosunku do ub.r., kiedy wyniósł 349 mln euro.