Reklama

Ferrum wychodzi na prostą

Po trzech kwartałach Huta Ferrum zaprezentuje satysfakcjonujące wyniki - zapewnia prezes Jan Waszczak. Firma cierpi jednak na niedobór kapitału obrotowego. Dlatego korzysta z faktoringu.

Publikacja: 29.09.2004 07:16

Pod koniec lutego Ferrum podpisało umowę z konsorcjum Prochem - Megagaz. Dotyczy dostaw rur do budowy trzeciej nitki rurociągu Przyjaźń. Jej realizacja ma się zakończyć w III kwartale 2005 r. Wartość kontraktu przekracza czterokrotność kapitałów własnych huty (wtedy wynosiły 44 mln zł). Z naszych informacji wynika, że chodzi o sporo ponad 180 mln zł. Ubiegłoroczne przychody przedsiębiorstwa to 142,7 mln zł w ujęciu skonsolidowanym i 120,5 mln zł na poziomie jednostkowym.

Spółka podpisała z ING Bankiem Śląskim umowę o wykup przezeń wierzytelności z tytułu realizacji kontraktu. Wartość należności już objętych faktoringiem wynosi 15 mln zł. - Umowa z bankiem ma charakter ciągły. Po prostu co miesiąc wierzytelności będą zamieniane na gotówkę. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego rozwiązania. Dostajemy 100% należności, no prawie 100%, musimy bowiem odjąć prowizje bankowe i koszty. To jednak i tak jest znacznie korzystniejsze niż kredyty. Zresztą do kredytów, z powodu naszej sytuacji, mieliśmy utrudniony dostęp - wyjaśnia prezes Waszczak.

Jak przyznaje, celem umowy była wyłącznie poprawa płynności. Nie wyklucza, że w przyszłym roku huta odstąpi od niej. Warunkiem jest jednak odbudowanie przez przedsiębiorstwo kapitałów. - Spółka jest restrukturyzowana. Cierpi na niedobór środków obrotowych. To jest związane m.in. z szaleństwem na rynku stali. Wzrost cen w I kwartale był taki, że za jedną tonę taśmy stalowej czy blachy, która kosztowała 1200 zł, musimy płacić teraz co najmniej dwa razy więcej. Z drugiej strony, bardzo dynamicznie zwiększamy przychody. W porównaniu ze styczniem są teraz ponadtrzykrotnie wyższe - mówi J. Waszczak.

Obroty są tak duże, że kontrakt z Prochemem ma mniejszy niż 50-proc. udział w przychodach. Spółka ma dużo zamówień krajowych, jak i zagranicznych. - Szacowaliśmy, że w III kwartale sprzedaż będzie znacznie większa niż w drugim. I to się potwierdza. Mogę już zapewnić, że przychody i zyski na wszystkich poziomach będą w III kwartale i narastająco satysfakcjonujące dla akcjonariuszy. Budżet spółki przewiduje kilka milionów złotych zysku na koniec roku. Na pewno zrealizujemy plany - twierdzi prezes.

Do niedawna Huta Ferrum stała na krawędzi bankructwa. Notowała straty. Udało się jej jednak zrestrukturyzować zadłużenie. Dzięki temu oraz poprawie koniunktury przełamała złą passę. W II kwartale spółka miała najwyższe od kilku lat przychody i pierwsze od kilku lat zyski.

Reklama
Reklama

Po raz ostatni okres obrachunkowy zamknęła na plusie w 1999 roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama