W ostatnich miesiącach przetasowania w Elkopie były liczne. Miejsce Skarbu Państwa jako największego udziałowca zajęła Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna. - Nie zamierza sprzedawać akcji, co nas bardzo cieszy. Byłem w ŁSSE, rozmawiałem z zarządem. Liczę na dobrą współpracę. Nie wykluczam pozyskania zleceń dzięki nowemu akcjonariuszowi - mówi Czesław Koczorek, prezes giełdowej spółki.
Wolny strzelec i...
Poszerzyło się także grono indywidualnych inwestorów - znaczących akcjonariuszy. Paweł Kalata od kilku tygodni systematycznie zwiększa zaangażowanie. Zgromadził już 51,7 tys. akcji, czyli 12,11% kapitału i głosów na WZA (część, ale mniej niż 5% kapitału, musiał kupić już sporo wcześniej, w przeciwnym razie zobowiązany byłby ogłosić wezwanie). Przejmuje walory z rynku, o czym świadczy brak transakcji pakietowych.
Zakupy bardzo wpływają na notowania. Sprzyja temu stosunkowo niewielka płynność akcji. Od końca sierpnia kurs zyskał już ponad 43%. Wczoraj wzrósł o 9,1%, do 6,6 zł. Właściciela zmieniło 10,6 tys. walorów (2,5% kapitału). Podaż mogła pochodzić m.in. od Kredyt Banku, który pod koniec sierpnia zszedł poniżej progu 5% głosów na WZA i miał prawo nadal pozbywać się papierów, nie informując o tym.
- Nie mieliśmy żadnego kontaktu z panem Kalatą. Nie znam go. Jestem nawet zdziwiony, że angażuje się tak mocno. Myślę, że okazją do poznania będzie najbliższe WZA - mówi prezes Koczorek.