Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo chce w pierwszej kolejności podnieść kapitał, maksymalnie o 15%. Dzięki tej transakcji firma może pozyskać ok. 1,5 mld zł. Pieniądze te, jak niedawno mówił PARKIETOWI Marek Kossowski (prezes PGNiG) mają zostać wykorzystane częściowo na spłatę zadłużenia, częściowo na inwestycje m.in. w zwiększenie krajowego wydobycia gazu i ropy naftowej. Spółka ma również inwestować w inne projekty, np. połączenie naszego systemu przesyłowego z systemami zagranicznymi poprzez granicę zachodnią i południową. Mają też być rozbudowywane podziemne magazyny gazu.
Po podniesieniu kapitału przez spółkę, swoje akcje będzie sprzedawać Skarb Państwa. Papiery PGNiG będą już notowane na giełdzie, więc resort bez dodatkowych analiz i doradców prywatyzacyjnych będzie mógł sprzedać papiery.
Oprócz zgody na prywatyzację rząd ma też ustalić, kto będzie właścicielem systemu przesyłowego, co jest ważne chociażby ze względu na konieczność ustalenia wysokości taryf za przesył gazu na przyszły rok. Taryfy obowiązują nie tylko PGNiG, ale również spółki dystrybucyjne i PGNiG-Przesył. Teraz stosowane taryfy miały stracić ważność 30 września. Z uwagi m.in. na prace nad nowelizacją ustawy Prawo energetyczne, Urząd Regulacji Energetyki zgodził się na ich przedłużenie do końca tego roku.