- Nie zrobimy inwestorom nieprzyjemnej niespodzianki. Wyniki banku są zgodne z planem - powiedział wczoraj Józef Kozioł, prezes BOŚ. Po dwóch kwartałach bank osiągnął zysk netto w wysokości 16,7 mln zł, co oznacza wzrost o 34,5% w stosunku do pierwszego półrocza poprzedniego roku. Zwrot z kapitału (ROE) wyniósł około 6%. Natomiast wskaźnik koszty do dochodów około 78%. Według J. Kozioła, spółka chce umacniać pozycję w segmencie bankowości detalicznej oraz małych i średnich firm. W tym roku bank planował także zwiększenie sieci do 90 jednostek (20 nowych placówek).
Mats Kjaer, odpowiedzialny w SEB za działania w Europie Środkowej, powiedział, że celem szwedzkiego inwestora jest zawsze przejęcie pełnej kontroli nad bankiem, w który zainwestował. - W dłuższej perspektywie chcemy mieć 100% w BOŚ - dodał. Prezes Kozioł nie skomentował tej wypowiedzi. Wyjaśnił, że duzi akcjonariusze zwykle rozmawiają o takich sprawach w tajemnicy. - Zarząd banku w nich nie uczestniczy. Jeśli jednak jeden z akcjonariuszy chce zaangażować większe kapi-
tały, to znaczy, że spółka ma do-
bre perspektywy - stwierdził prezes BOŚ.
Reuters