"Kluczowym elementem jest decyzja o wprowadzeniu PZU na giełdę, co dla polskiej giełdy i rynku kapitałowego byłoby korzystne i uporządkowałoby zasady łady korporacyjnego spółce" - powiedział Kott podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami.
"Dostrzegam, że w tym kierunku idzie myślenie nie tylko po stronie konsorcjum, ale również ministra skarbu państwa. To jest bardzo pozytywny punkt" - dodał prezes.
Eureko, które w konsorcjum z Bankiem Millennium ma 31% akcji PZU, domaga się realizacji przez rząd umowy prywatyzacyjnej, która pozwalała mu na zakup dodatkowych 21%.
Polski rząd postanowił o zatrzymaniu kontrolnego pakietu PZU w 2002 roku. W efekcie sprawa stała się przedmiotem rozstrzygnięcia przez międzynarodowy trybunał arbitrażowy. Według wcześniejszych wypowiedzi ministra skarbu Jacka Sochy, najwcześniejszy termin orzeczenia w tej sprawie to przełom 2004 i 2005 roku.
Socha mówił tuż po rozpoczęciu pierwszego posiedzenia sądu arbitrażowego na początku września, że aneks do umowy prywatyzacyjnej, przewidujący kupno 21% akcji PZU przez Eureko w momencie oferty publicznej polskiego ubezpieczyciela nie jest opcją, ponieważ - choć ma znamiona opcji put - nie spełnia wielu parametrów charakterystycznych dla tego instrumentu. Wyjaśniał wówczas, że aneks jest tylko zobowiązaniem do sprzedaży akcji PZU w sytuacji, jeśli Skarb Państwa będzie przeprowadzał ofertę publiczną tych walorów.