Według Bogusława Kotta, prezesa Millennium, to wyniki spółki za trzy kwartały są dobre. W sektorze najszybciej rozwija się bankowość hipoteczna.
W III kwartale 2004 roku zysk netto banku Millennium wyniósł 17 mln zł w porównaniu z 3 mln zł w analogicznym okresie ubiegłego roku. Po trzech kwartałach wynik netto wyniósł 129,2 mln zł, co oznacza ponadtrzykrotny wzrost w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.
Na koniec września wynik z odsetek wzrósł o 7,4%, dochody z prowizji o 14,1%, a koszty spadły o 11,2%. Wskaźnik kosztów do dochodów po trzech kwartałach wynosi 71,7%. Gdyby nie sprzedaż kredytów PTF (w II kwartale tego roku), to wynosiłby 86,7%.
W Millennium nastąpiła poprawa jakości kredytów. Łączna wartość kredytów zagrożonych spadła o ponad 1,1 mld zł. To wynik m.in. działań windykacyjnych oraz zmian regulacji dotyczących klasyfikacji kredytów. W efekcie współczynnik kredytów zagrożonych na koniec września spadł do 19,6% z 22,2% w tym samym okresie przed rokiem. Również dzięki sprzedaży portfela kredytów samochodowych PTF oraz korzystnej strukturze aktywów współczynnik wypłacalności wzrósł do 18,5% z 12,2% na koniec września 2003 roku.
Po trzech kwartałach wskaźnik zwrotu z kapitału wynosi 9,5% w porównaniu z 2,8% przed rokiem.