Układ z wierzycielami, zawarty w I połowie 2002 r., obejmował ponad 23 mln zł zobowiązań I&B Systemu.
Długi trzeba spłacać
Po redukcji oraz umorzeniu odsetek i dodatkowych kosztów kwota zmniejszyła się do około 10 mln zł. W grudniu ub.r. oraz w lipcu bieżącego roku I&B System dwukrotnie podwyższał kapitał, a akcje obejmowali częściowo wierzyciele układowi. Dlatego kwota zadłużenia znacząco spadła. O ile, tego dokładnie nie wiadomo. Prawdopodobnie do około 5 mln zł. Spłata kwoty rozłożona jest na kwartalne raty płatne przez osiem lat. Pierwsza została uregulowana na początku lipca. Druga na początku października. Henryk Kruszek, prezes I&B Systemu, nie chciał zdradzić, ile pieniędzy wypłynęło ze spółki. - Nie ujawniamy takich informacji. Tak zadecydowali nasi wierzyciele - oznajmił.
Koniunktura się schładza
Terminowa obsługa rat układowych dla I&B Systemu jest sporym obciążeniem. W dodatku rozpoczęcie spłat zbiegło się z lekkim osłabieniem koniunktury na usługi oferowane przez informatyczną spółkę. - Jest to dla nas słabszy rok, niż planowaliśmy - potwierdził H. Kruszek. Jest to spowodowane przesuwaniem realizacji kontraktów na 2005 r. - Już teraz mamy zlecenia na 5-6 mln zł, które zamiast ruszyć w tym roku, rozpoczną się dopiero w przyszłym - mówił. Do grudnia kwota może wzrosnąć do nawet 10 mln zł. - Nasi najwięksi klienci Kredyt Bank czy Agora odkładają niektóre zlecenia - dodał.