Reklama

I&B System spłaca raty

I&B System rozpoczął, po dwuletniej karencji, spłacanie rat układowych. Ich obsługa jest znacznym obciążeniem dla spółki. Henryk Kruszek, prezes I&B System, przyznał, że bieżący rok jest pod względem sprzedaży trochę słabszy w porównaniu w wcześniejszymi prognozami.

Publikacja: 28.10.2004 07:37

Układ z wierzycielami, zawarty w I połowie 2002 r., obejmował ponad 23 mln zł zobowiązań I&B Systemu.

Długi trzeba spłacać

Po redukcji oraz umorzeniu odsetek i dodatkowych kosztów kwota zmniejszyła się do około 10 mln zł. W grudniu ub.r. oraz w lipcu bieżącego roku I&B System dwukrotnie podwyższał kapitał, a akcje obejmowali częściowo wierzyciele układowi. Dlatego kwota zadłużenia znacząco spadła. O ile, tego dokładnie nie wiadomo. Prawdopodobnie do około 5 mln zł. Spłata kwoty rozłożona jest na kwartalne raty płatne przez osiem lat. Pierwsza została uregulowana na początku lipca. Druga na początku października. Henryk Kruszek, prezes I&B Systemu, nie chciał zdradzić, ile pieniędzy wypłynęło ze spółki. - Nie ujawniamy takich informacji. Tak zadecydowali nasi wierzyciele - oznajmił.

Koniunktura się schładza

Terminowa obsługa rat układowych dla I&B Systemu jest sporym obciążeniem. W dodatku rozpoczęcie spłat zbiegło się z lekkim osłabieniem koniunktury na usługi oferowane przez informatyczną spółkę. - Jest to dla nas słabszy rok, niż planowaliśmy - potwierdził H. Kruszek. Jest to spowodowane przesuwaniem realizacji kontraktów na 2005 r. - Już teraz mamy zlecenia na 5-6 mln zł, które zamiast ruszyć w tym roku, rozpoczną się dopiero w przyszłym - mówił. Do grudnia kwota może wzrosnąć do nawet 10 mln zł. - Nasi najwięksi klienci Kredyt Bank czy Agora odkładają niektóre zlecenia - dodał.

Reklama
Reklama

Ambitna prognoza

Nie wiadomo, czy grupie I&B System uda się zrealizować prognozę na 2004 r. Zakłada przychody na poziomie 37,6 mln zł i prawie 4 mln zł zysku netto. Po pierwszym półroczu obroty wynoszą 11 mln zł, a zysk (dzięki operacjom finansowym) - 3,4 mln zł. Wyniki za III kwartał nie są jeszcze znane. Prezes Kruszek określa je jako "normalne i bez rewelacji". Czy to oznacza, że w listopadzie prognozy zostaną zweryfikowane? - Poczekamy na wyniki sprzedaży za październik. Wtedy będziemy wiedzieli, jakich wyników możemy się spodziewać do końca roku - powiedział prezes.

Podaż spycha kurs

Notowania I&B Systemu po niezłej I połowie roku, kiedy osiągnęły szczyt na poziomie 2,6 zł, powoli się osuwają. Jeszcze w lipcu kurs miał wartość ponad 1,5 zł. Spółka uplasowała wtedy na rynku 4 mln akcji serii J i K, które sprzedawane były odpowiednio po 1,5 zł i 1,4 zł. We wrześniu tańsze papiery serii K, które objęli wierzyciele nieukładowi (1,9 mln sztuk), trafiły do obrotu. - Przyczyną spadków może być podaż z tego źródła - przyznał H. Kruszek. Pula podażowa jeszcze w tym roku znacząco się zwiększy. Po 15 grudnia do obrotu wejdą akcje serii J (2,1 mln sztuk kupione przez wierzycieli układowych) oraz 3,2 mln akcji serii I (również objętych przez wierzycieli, którzy przystąpili do układu), sprzedawanych w grudniu ub.r. po złotówce. Dla posiadaczy tych papierów sprzedaż akcji na GPW jest jedyną szansą na "wyjęcie" środków zamrożonych przez ponad dwa lata.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama