W III kwartale br. nowy podmiot wypracował przeszło 24 mln zł zysku operacyjnego i 16,56 mln zł zysku netto, przy przychodach sięgających 367 mln zł. - Osiągnięcie tak dobrych rezultatów było możliwe m.in. dzięki wzrostowi efektywności działania i poprawie koniunktury w branży - komentuje prezes PxMS Konrad Jaskóła, dodając, że nie bez znaczenia są też efekty synergii związane z połączeniem firm budowlanych.

W czwartym kwartale - podobnie jak większość przedsiębiorstw z sektora budowlanego - giełdowa spółka pokaże zapewne dużo słabsze wyniki. Z optymizmem patrzy jednak na przyszłe lata. Wartość portfela zamówień PxMS wynosi obecnie 1,75 mld zł, z terminami realizacji poszczególnych kontraktów, rozłożonymi na lata 2005-2007. - Taki poziom kontraktacji zapewnia solidne podstawy do dalszego rozwoju i bezpiecznego budowania wartości spółki - twierdzi K. Jaskóła.

Narastająco za trzy kwartały spółka pokazała 31,3 mln zł zysku netto, przy przychodach przekraczających 650 mln zł. Liczby te nie oddają jednak pełnego obrazu wypracowanych przez połączoną firmę rezultatów. Obejmują bowiem pełne trzy kwartały w przypadku spółki przejmującej (byłego Mostostalu Siedlce), ale tylko okres od lipca do września br. w przypadku spółki przejętej (byłego Polimeksu-Cekopu). Wyniki skonsolidowane, które ujrzą światło dzienne 15 listopada, nie będą już obarczone tym "błędem" (będą dotyczyć trzech kwartałów dla całej grupy).

Zarząd prognozuje, że w całym 2004 roku skonsolidowana sprzedaż PxMS wyniesie 1,5 mld zł, podczas gdy przed rokiem było to 1,24 mld zł (pro forma). Według nieoficjalnych informacji, w budżecie spółka zaplanowała na ten rok osiągnięcie skonsolidowanego zysku netto na poziomie około 40 mln zł.