Wycena została sporządzona przy założeniu powodzenia emisji akcji serii K (12 mln walorów), a także sprzedaży wszystkich oferowanych przez spółki zależne istniejących już papierów (około 4,1 mln sztuk). Broker założył, że spółka transportowa na giełdzie może pozyskać 5% mniej niż zaplanowała, czyli około 152 mln zł. Analitycy porównali wskaźniki rynkowe Pekaesu do spółek z branży TSL (transport - spedycja - logistyka) w USA. Wartość firmy została określona na 329,7 mln zł, czyli 9,9 zł na akcję.
Wśród głównych czynników ryzyka biuro maklerskie wymienia wrażliwość branży na koniunkturę gospodarczą, wzrost cen ropy naftowej, a także umocnienie się złotego względem euro. Analitycy zaznaczają jednak, że pomimo wysokich cen paliw, a także negatywnego kursu walut wyniki finansowe grupy w tym roku będą bardzo dobre. To zasługa przeprowadzonej restrukturyzacja i wzrostu efektywności działania grupy kapitałowej oraz oczywiście ożywienia gospodarczego.
Specjaliści BDM PKO BP twierdzą, że prognozy przychodów Pekaes na ten rok wydają się mało realne, zwłaszcza po wynikach za III kwartał. Spodziewają się, że grupa kapitałowa zakończy 2004 r. 525 mln zł przychodów, a nie, jak planuje zarząd, 540 mln zł. Ich zdaniem zysk netto wyniesie 15,5 mln zł, czyli o ponad 40% mniej niż prognozuje Pekaes.