Podczas wczorajszego NWZA właściciele Megadeksu mieli zadecydować o likwidacji lub dalszym istnieniu firmy (co łączyło się z udzieleniem jej finansowej pomocy). Wybrali drugi wariant. - Decyzją akcjonariuszy zostaniemy dokapitalizowani. Za nowe walory otrzymamy aport w postaci majątku. Szczegóły operacji zostaną przegłosowane na kolejnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy - powiedział Tomasz Holc, prezes Elektrimu-Megadex. Dodał, że dzięki takiemu rozwiązaniu firma poprawi kondycję finansową. - Teraz czekamy na decyzję sądu administracyjnego w sprawie podatku VAT, który naszym zdaniem został niesłusznie naliczony. Gra idzie o ponad 52 mln zł. Rozprawa odbędzie się w sądzie w Kielcach. W Warszawie procedury trwają zbyt długo - dodaje prezes Holc.

Werdykt NWZA ma duże znaczenie dla wierzycieli firmy. Prowadzenie dalszej działalności przez Megadex oraz jego dokapitalizowanie daje nadzieję, że spłaci on długi wobec kilku spółek, w tym również giełdowych. - Chcemy spłacić swoich podwykonawców. Dodam, że niedawno oddaliśmy część pieniędzy Rafako spółce z grupy kapitałowej - deklaruje prezes EMSA.