Reklama

Al-Pras zostanie z 15 procentami Pagedu

Al-Pras i jego największy akcjonariusz - Edmund Mzyk - chcą spłacić dług wobec Banku Handlowego szybciej niż przewiduje porozumienie. Sposobem na wyjście z sytuacji są transakcje papierami Pagedu.

Publikacja: 08.12.2004 06:24

Jak już informowaliśmy, Al--Pras, wiodąca spółka holdingu, do którego należy m.in. Yawal System, producent profili aluminiowych, porozumiał się z Bankiem Handlowym w sprawie spłaty zadłużenia. Instytucja jest największym wierzycielem Al-Prasu (ok. 20 mln zł). Spółkę kontrolują właściciele Pagedu, rodzina Mzyków.

Papiery tej ostatniej firmy (ok. 31%) ma także Al-Pras i pierwotnie środki z ich sprzedaży miały zostać przeznaczone na uregulowanie zobowiązań. BH nie zgodził się jednak na takie rozwiązanie. Aby doszło do transakcji, konieczne byłoby zdjęcie zastawu, który ma na papierach meblowej firmy.

Rodzina sprzedaje

W tej sytuacji część długu Al--Prasu musiał wziąć na siebie Edmund Mzyk, znaczący akcjonariusz producenta profili i prezes Pagedu. Rodzina E. Mzyka spienięży 1,15 mln akcji meblowej firmy. Część puli już zmieniła właścicieli. Rodzina sprzeda akcje funduszom inwestycyjnym, a otrzymane w ten sposób pieniądze przekaże wierzycielowi Al--Prasu. - Spłaciliśmy pierwszą ratę w wysokości 9 mln zł. Jesteśmy przygotowani do uiszczenia drugiej już teraz. Dlatego oczekujemy, że bank udzieli nam 300 tys. zł dyskonta - mówił wczoraj dziennikarzom E. Mzyk. Porozumienie zakładało, że druga rata zostanie zapłacona po 6 miesiącach od pierwszej.

Korzystna transakcja

Reklama
Reklama

Gdy Handlowy odblokuje papiery należące do Al-Prasu, Mzykowie "odbiorą" sobie nawet nieco większą liczbę walorów, odkupując je po tej samej cenie, po której je teraz zbywają (18,5 zł). Do końca stycznia 2006 r. Al-Pras zredukuje swoje zaangażowanie w Pagedzie do poniżej 20%.

Transakcja podwyższy wówczas wynik firmy. - Jeśli do sprzedaży doszłoby w tym roku, to zysk netto może być bliski 20 mln zł - mówił Piotr Knapiński, prezes Al-Prasu. Nie ukrywał jednak, że jest to mało prawdopodobne. Sprzedaż jednego waloru Pagedu to dla jego firmy 13 zł zysku.

P. Knapiński i E. Mzyk zakładają, że w posiadaniu Al-Prasu pozostanie potem przez pewien czas ok. 15% kapitału Pagedu. Wyniki meblowej firmy nie będą już jednak ujęte w sprawozdaniu producenta profili. Rodzina Mzyków będzie posiadała 20-25% akcji Pagedu, a wśród inwestorów finansowych pojawi się kolejny fundusz z pakietem powyżej 5%.

Niedługo Yawal

Jak długo Al-Pras będzie akcjonariuszem Pagedu, prezesi nie ujawnili. P. Knapiński wspomniał tylko, że papiery mogą być kiedyś wymienione na akcje innej firmy z branży aluminiowej.

Niedługo Al-Pras wróci do starej nazwy - Yawal. Według P. Knapińskiego, połączy się ze swoją spółką zależną - Yawal System. Będzie miał dwie spółki zależne działające w Czechach i na Ukrainie. W przyszłym roku aluminiowa grupa ma wypracować 70 mln zł przychodów ze sprzedaży, a wynik operacyjny powiększony o amortyzację wyniesie 7 mln zł. Na ostateczne wyniki grupy wpłyną wydarzenia nadzwyczajne, takie jak sprzedaż akcji Pagedu czy rozliczenie Banku Handlowego.

Reklama
Reklama

Prezes Pagedu spodziewa się z kolei, że sprzedaż grupy wzrośnie w 2005 r. o 10% w porównaniu z wynikami tego roku. Prognoza zarządu na 2004 r. mówi o 322 mln zł przychodów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama